Łukasz Janoszka (napastnik Ruchu):
- Z wyniku możemy być zadowoleni, bo przeszliśmy do następnej rundy. Przed spotkaniem nie myśleliśmy, że zagramy z drużyną trzecioligową. Wyszliśmy na boisko, jak przed każdym innym meczem. Mogliśmy zagrać lepiej, ale wygraliśmy 2:0 i z tego należy się cieszyć. Z Wisłą musi to jednak zdecydowanie lepiej wyglądać. Trzeba się dłużej utrzymywać przy piłce i być troszkę bardziej skutecznym. (neo)
Tomasz Sokołowski (pomocnik Ruchu):
Na boisku było widać, że rywal gra w innej klasie rozgrywkowej. Trzeba jednak zauważyć, że Górnik jest budowany od nowa i głównie opiera się na młodzieży. Z pierwszoligowej drużyny został w Górniku chyba tylko Sławek Nazaruk. Jak ja odchodziłem, to przyszedł tylko jeszcze Rafał Niżnik, który teraz dyryguje w środku pola. Mam nadzieję, że trener ich dobrze poukłada i w przyszłym sezonie zagrają o klasę wyżej. (rob)
Krzysztof Nykiel (obrońca Ruchu):
- Spodziewaliśmy się troszkę więcej po przeciwniku. Jest to trzecioligowiec, ale z kilkoma pierwszoligowymi zawodnikami. Cieszymy się, że wygraliśmy i czekamy na kolejnego przeciwnika w Pucharze Polski i w lidze. W niedzielę zmierzymy się z Wisłą Kraków. Myślę, że jest to obecnie najlepsza drużyna w Polsce. Zrobimy wszystko, aby nie przegrać tego spotkania, ale wyjdziemy na boisko z myślą o zwycięstwie.
Po mojej kontuzji nie ma już śladu. Przez nią "wypadł" mi praktycznie cały miesiąc. Wszystko jest już w porządku i będę robił wszystko, aby z powrotem wskoczyć do składu, ale na pewno nie będzie to łatwe. (neo)
Grzegorz Baran (pomocnik Ruchu):
- W spotkaniu pucharowym zawsze gra się inaczej niż w meczach ligowych. Trener dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom, ponieważ przed nami ciężki mecz z Wisłą, więc graliśmy w innym składzie niż zazwyczaj.
Dziś wyszliśmy na boisko z założeniem wygrania meczu i awansu do kolejnej rundy co jak widać udało się nam. Po wynikach z innych boisk widać, że puchary to całkiem inna gra i kilku faworytów już pożegnało się z rozgrywkami. Nam zależało żeby awansować, udało się to zrobić i z tego się dzisiaj cieszymy. (sza)
Rafał Niżnik (pomocnik Górnika):
Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Nawet w meczu z Lechem Poznań Ruch pokazał, że potrafi grać w piłkę. Zabrakło nam trochę determinacji, mogliśmy zagrać z większą stanowczością. Mieliśmy dużo sytuacji podbramkowych. Grzesiek Szymanek mógł się wpisać na listę strzelców. Na pewno odczuwamy niedosyt i myślę, że gdyby był rewanż, to byśmy się lepiej pokazali. Ale stało się tak, że graliśmy jeden mecz i to w taki sposób, że trzecioligowiec przyjechał do pierwszoligowca. Trochę to dziwne, ale nic na to się nie poradzi. (rob)
źródło: własne