Duszan Radolsky wreszcie może mówić o kłopotach bogactwa. Do pełni sił wrócili wszyscy zawodnicy, którzy narzekali ostatnio na problemy zdrowotne, a w dodatku dobrze w meczu Pucharu Ekstraklasy z Legią Warszawa zaprezentowali się dublerzy. Odkryciami tego meczu byli Matko Perdijić i Maciej Sadlok. Chorwacki bramkarz zaprezentował pełnię swoich możliwości – zwinność i odwagę. – Będzie z niego naprawdę dobry bramkarz. Matko musi tylko grać, żeby zdobyć doświadczenie – uważa Toni Golem. Doświadczony obrońca jest nie tylko rodakiem, ale też dobrym kolegą Perdijicia. Poznali się kilka lat temu w Splicie.
18-letni Maciej Sadlok w meczu z Legią imponował rozwagą w grze i egzekwowaniem stałych fragmentów gry. - Ma możliwości, ale musi jeszcze dużo chleba zjeść, aby zostać dobrym zawodnikiem – zaznacza od dłuższego czasu Duszan Radolsky. Słowak wystawił Sadloka w meczu z Dyskobolią, rozpoczynającym sezon. Młokos wtedy nie zawiódł, ale od tego czasu w lidze nie zagrał. Dobrym występem na Łazienkowskiej znowu mocno zapukał do pierwszego składu "niebieskich". Sadlok ciągle jest także w orbicie zainteresowań kadry U-19. Podobnie jak Bartłomiej Babiarz otrzymał powołanie na zgrupowanie, które rozpocznie się 28 września i poprzedzi dwumecz z rówieśnikami z Czech.
Postępy młodych zawodników mogą cieszyć Duszana Radolskiego, podobnie zresztą jak frekwencja na wczorajszym treningu (analiza wideo). Pełni zdrowia są wszyscy zawodnicy. Wojciech Grzyb i Pavol Balaż, którzy doznali urazów w meczu z Zagłębiem Lubin, wyliżą się przed wyprawą do Poznania. Do pełni formy wraca również Krzysztof Nykiel. Prawy obrońca ponad miesiąc borykał się z problemami układu trawiennego. Przeciwko Legii zaliczył testowe 45 minut gry i najwyraźniej powoli zgłasza akces powrotu na boiska ligowe.
Zdrowie zawodnikom dopisuje, więc odsapnąć mogą trochę masażyści. Na wolne na razie nie liczą ludzie odpowiedzialni za marketing. Planowane są kolejne akcje, a ciekawą nowinką wprowadzoną w życie jest odświeżony herb. – Przeszedł mały lifting. Mam nadzieję, że przypadnie wszystkim do gustu – uśmiecha się Danuta Drabik, rzecznik prasowy chorzowskiego klubu.
źródło: Sport