Zanim na murawę przy ulicy Cichej wybiegną jedenastki Ruchu Chorzów i Zagłębia Lubin, w hali chorzowskiego MORiSu dojdzie do spotkania żeńskiej piłki ręcznej, w którym "Niebieskie" podejmować będą zespół Łączpolu Gdynia.
Już w pierwszej kolejce szczypiornistki Ruchu były bliskie sprawienia sensacji prowadząc do przerwy z piotrkowskimi wicemistrzyniami Polski. Wygranej nie było, ale za to w niedzielę Ruch wygrał wyjazdowe spotkanie w Koszalinie i humory w zespole znacznie się poprawiły. Jutro "Niebieskie" czeka jednak szalenie trudne zadanie, bowiem beniaminek z Gdyni dokonał latem największych zakupów z wszystkich polskich zespołów
Spotkanie rozpocznie się o godz. 16:00, ale warto odwiedzić halę MORiS-u godzinę wcześniej. Na kibiców czekać będzie nie lada atrakcja, bowiem po raz pierwszy w Polsce zorganizowany zostanie mecz piłki ręcznej, w którym zagrają żony piłkarzy Ruchu wzmocnione Lidią Świerczewską. Na parkiecie ujrzymy więc m.in. Małgorzatę Gęsior, Grażynę Lech, Alicję Kryger, Wiolę Gawenda, Irenę Kolonko, a spotkanie poprowadzi Piotr Świerczewski, który z powodu kontuzji nie pojechał na mecz jego Korony Kolportera Kielce z Jagiellonią w Białymstoku.
Nie zabraknie też atrakcji dla kibiców, ot chociażby tradycyjnie rozdawanych na chorzowskiej hali 1000 lodów, a przed głównym spotkaniem prapremierę będzie miał specjalnie napisany przez niemieckiego artystę hymn piłkarek ręcznych Ruchu.
fot. Marcin Miler