Od niedzieli dwudziestu dwóch piłkarzy najbliższego ligowego rywala Ruchu - Zagłębia Lubin - przebywa na krótkim obozie we Wronkach. Już na miejscu grypa żołądkowa zmogła Macieja Iwańskiego oraz Tiago Gomesa. Zespół opuścił, choć tylko na chwilę, trener Czesław Michniewicz, którego wzywają... patriotyczne obowiązki.
Lubinianie, mający jeszcze w pamięci nieudany mecz z Legią Warszawa, opuścili obiekty klubowe w niedzielę, zaś z powrotem zameldują się w piątek w godzinach popołudniowych. We Wronkach zespół pod czujnym okiem trenerów będzie mógł popracować nad wyeliminowaniem mankamentów, które ostatnio pojawiały się w ich grze. Jednak w pierwszych trzech dniach pobytu drużyna będzie musiała oswoić się z brakiem trenera Czesława Michniewicza, który na zaproszenie holenderskiego selekcjonera reprezentacji Polski, Leo Beenhakkera, pojechał do niemieckiej miejscowości Muelheim, by z bliska przyglądać się pracy reprezentantów. Beenhakker, jest drugim, po Martinie Jolu pracującym w angielskim Tottenhamie, cenionym szkoleniowcem z kraju Tulipanów, którego metody treningowe może podpatrywać Michniewicz. - Już jednak w środę trener Michniewicz dołączy do nas z powrotem - informuje jego asystent Rafał Ulatowski, który z pewnością poradzi sobie z zastępstwem przyjaciela.
Do Wronek lubinianie udali się bez kadrowiczów. Michał Goliński oraz Wojciech Łobodziński we wspomnianym Muelheim trenują z pierwszą reprezentacją. Przemysław Kocot, Szymon Pawłowski oraz Marcin Pietroń sposobią się wraz z reprezentacją młodzieżową do starcia z Rosjanami w Moskwie w ramach eliminacji do Młodzieżowych Mistrzostw Europy, z kolei Vidas Alunderis przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Litwy. W miejsce nieobecnych pojawiło się kilka nowych twarzy. Przede wszystkim z zespołem już trenuje Serb Sreten Sretenović. Wypożyczony z Benfiki Lizbona na rok rosły obrońca musi na razie wkomponować się w zespół, choć... - Jeśli będzie się dobrze prezentował, to może już niebawem dostać swoją szansę gry - komentuje sztab szkoleniowy. Oprócz Sretenovicia z Mistrzami Polski trenuje kilku zawodników Młodej Ekstraklasy - środkowy obrońca Michał Steinke, prawy defensor Piotr Kieruzel, a także napastnik Michał Zapaśnik. Jest także młodziutki, ale również uzdolniony Łukasz Hanzel, którym zimą zainteresowany był Ruch Chorzów.
Już na miejscu okazało się, że szkoleniowcy Zagłębia będą musieli pogodzić się ze stratą dwóch zawodników. Wirus grypy żołądkowej zaatakował Macieja Iwańskiego oraz Tiago Gomesa, eliminując obu z treningów. Aby nie dopuścić do większej infekcji w obozie Mistrzów, sztab szkoleniowy zdecydował, by "Ajwen" oraz "Tiago" kurowali się w domowych pieleszach.
źródło: zaglebie-lubin.pl