Napastnik Ruchu Chorzów nabawił się kontuzji w meczu z Cracovią. Piłkarzowi doskwiera uraz barku. Na początku mówiło się, że Jezierski będzie musiał poddać się w operacji, a przerwa w treningach potrwa nawet dwa, trzy miesiące. Ostatnie wiadomości są jednak bardziej optymistyczne. Po konsultacji w Piekarach Śląskich okazało się, że kontuzja nie jest tak poważna.
- Mam naderwane wiązadła. Lekarze zdjęli mi już gips, tak więc wracam do treningu. Na początku będę ćwiczył indywidualnie, ale liczę, że od przyszłego tygodnia dołączę już do drużyny. Ręka boli, po tygodniu w gipsie nie jest też tak sprawna, jak być powinna. Wierzę jednak, że najgorsze już za mną - mówi piłkarz.
Dodajmy, że do treningów z Ruchem wrócił chorwacki obrońca Toni Golem. Zawodnik, który grał ostatnio w Górniku Łęczna czeka na podpisane kontraktu.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice