Przed kilkoma dniami obrońca Ruchu Chorzów Aleksander Kutschma otrzymał powołanie do reprezentacji Kazachstanu. 25 letni „Alex” będzie przebywał na zgrupowaniu 9 dni (8-17 sierpień). W tym czasie weźmie on udział w spotkaniu przeciw Gruzji. – Wracam do reprezentacji po 5 latach przerwy. Na szczęście kontuzja, której się nabawiłem podczas sparingu z Walką nie jest groźna i do meczu z Widzewem będę już gotowy do gry – poinformował popularny obrońca.
- Dużym zaskoczeniem było dla ciebie powołanie do kadry?
- Tak. Od początku jak podpisywałem kontrakt, to mówiłem dziennikarzom, że dzięki temu, iż zagram w Ruchu, to będzie to dla mnie wielka szansa, by znowu wrócić do reprezentacji Kazachstanu. Szczerze mówiąc, to na to powołanie teraz nie liczyłem, ale jak widać moje wcześniejsze słowa się sprawdziły i będę grał w reprezentacji mojego kraju. Taka szansa zdarza się raz w życiu i to trzeba wykorzystać.
-To chyba trochę dziwne, że w lidze szło wam bardzo słabo, a ty tymczasem otrzymujesz powołanie.
- No nie wiem. Wysłannicy z Kazachstanu patrzą indywidualnie na poczynania zawodnika i oceniają tylko jego na boisku, a nie cały zespół. Oczywiście ciężko jest, kiedy drużyna przegrywa, bo wtedy się tobą nie interesują. Na szczęście w moim przypadku jest inaczej.
- Miałeś jakieś sygnały, że jesteś obserwowany przez szkoleniowców z Kazachstanu?
- Wiedziałem przed meczem ze Zniczem, że w tym pojedynku będę obserwowany. Mimo, że to spotkanie przegraliśmy, to wydaje mi się, że nieźle zagrałem. Z tego co wiem, to wcześniej także byłem podglądany w grze i wtedy już zaprocentowałem w oczach trenera Kazachstanu.
- Liczysz się z tym, że to może być dla Ciebie tylko jednorazowe powołanie do reprezentacji?
- Będę robił wszystko, żeby tak nie było. Dostałem powołanie na jeden mecz i chcę tą szansę w pełni wykorzystać. Mam nadzieję, że w przyszłości dalej będę brany pod uwagę przy ustalaniu drużyny mojego kraju.
- Jak oceniasz swoich konkurentów z zespołu narodowego?
- Dawno już tam nie byłem. Wiem, że tam występują wszyscy moi koledzy, którzy grali ze mną w reprezentacji Kazachstanu do lat 21. Zobaczymy jak to będzie, bo w reprezentacji występują także zawodnicy, którzy mają już ponad 30 lat. Może więc na stałe zwolni się miejsce dla mnie?!
- Trzon reprezentacji Kazachstanu tworzą zawodnicy grający na co dzień w tym kraju czy też może z klubów zagranicznych?
- Wszyscy występują raczej w Kazachstanie. Niektórzy grali w drużynach spoza mojego kraju, np. w Rosji, ale teraz oni już powrócili, bo poprawił się tam poziom piłki, a ponadto można więcej pieniędzy zarobić, niż kiedyś.
- Za niedługo początek sezonu II ligi. Czy wobec tak poważnych zmian w linii obrony, nie boisz się utraty miejsca w drużynie Ruchu?
- No nie wiem. To wszystko zależy od decyzji trenera. Jeśli nie będę miał miejsca w drużynie, to trudno. Ja będę robił wszystko co w mojej mocy, żeby jednak grać w podstawowej jedenastce Ruchu.
- Lepiej ci się gra w formacji czwórką obrońców, czy bardziej wolisz grać trójką defensorów?
- Zawsze grałem czwórką, dlatego ten nowy styl grania nie stanowi dla mnie żadnego problemu. Tak, jak to trener poustawia na boisku, tak ja się do tego dostosuję.
- Jaki cel chciałbyś osiągnąć w przyszłym sezonie?
- Na razie nie będę się wypowiadał na ten temat, bo w zeszłym roku zakładaliśmy walkę o ekstraklasę a nic z tego nie wyszło. Cel jest prosty: grać i wygrywać. Co będzie dalej? Zobaczymy, co pokaże pierwsza runda i dopiero wtedy będziemy mogli powiedzieć na co nas stać.
- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w grze.
- Dziękuję i pozdrawiam.