Słysząc na korytarzu klubowym śląską gwarę od razu wiadomo, że w pobliżu znajduje się ten zawodnik. Gdyby nie on, jego koledzy z drużyny pewnie myliliby "zug" z "anzugiem". Dba o dobrą atmosferę w szatni, nawet gdy mecz nie ułoży się po myśli "Niebieskich". Jego ulubiona potrawa? Oczywiście kluski śląskie, modro kapusta i rolada. Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości o kogo chodzi, to spieszymy poinformować, że to
Marcin Klaczka, który dziś ukończył 34 lata.
Defensor "Niebieskich" przyszedł do Chorzowa ponad dwa lata temu. W barwach Ruchu wystąpił na boisku 58 razy. Strzelił dwie bramki. Poprzednio grał w Ruchu Radzionków, Podbeskidziu Bielsko-Biała, Lechii Gdańsk i Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Jest wychowankiem Concordii Knurów.
Z okazji urodzin życzymy Marcinowi dużo zdrowia, powodzenia w dalszej karierze piłkarskiej jak i życiu osobistym, a także wielu sukcesów związanych z Ruchem Chorzów.