Tomasz Sokołowski (pomocnik Ruchu):
- Rzadko strzelam bramki, które dają zwycięstwo, nawet w tak małym rozmiarze. Radość jest na pewno bardzo dużo. Nie zapomniałem jak się strzela w pierwszej lidze i po dwuletniej przerwie trafiłem. Dwa tygodnie później od reszty miałem wejście w sezon, bo w dwóch poprzednich meczach można powiedzieć nie grałem. Bardzo cieszą trzy punkty, bo to nam potrzebne, szczególnie w takich ważnych spotkaniach. Na tym jednym meczu nie kończy się jednak ekstraklasa. Przed nami kolejne ciężkie spotkania. W każdym pojedynku nabieramy doświadczenia, ogrywamy się. Mamy teraz sześć oczek, z tyłu zagraliśmy na zero. Bardzo nas to cieszy i oby było tak dalej. (neo)
Łukasz Janoszka (napastnik Ruchu)
- Gdyby się udało strzelić nożycami, padłaby ładna bramka. Ale nie ma o czym mówić, bo bramkarz to wybronił. Zwycięstwo po takim czasie, przed tak wspaniałą publicznością bardzo nas cieszy. Przez cały mecz mieliśmy przewagę, w zasadzie tylko pod koniec spotkania Zagłębie częściej się zapędzało pod naszą bramkę. Kibice byli dzisiaj naszym dwunastym zawodnikiem.
Przed spotkaniem była bardzo duża ulewa i spadło dużo deszczu. Były ciężkie warunki do grania, ale obie drużyny musiały się z tym zmagać. Ten mecz kosztował nas wiele sił, ale mamy dużo czasu do spotkania z Górnikiem. Wygenerujemy siły i będziemy gotowi do walki. (rob)
Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu):
- Ten mecz pokazał, że kibice są w stanie więcej zapłacić, by nas oglądać - by oglądać swój Ruch. Dziękujemy im za to. Byli dziś naszym dwunastym zawodnikiem. Oby tak było do końca sezonu. Ciężko prognozować, jak będziemy wyglądać w kolejnych spotkaniach. Jesteśmy mimo wszystko beniaminkiem. Mam nadzieję, że będzie z meczu na mecz lepiej. Dzisiaj fragmentami nasza gra pozostawiała wiele do życzenia. Musimy twardo stąpać po ziemi. Na pewno nie będzie żadnego huraoptymizmu. Gramy dalej, teraz jedziemy do Zabrza. To będzie na pewno mecz rundy. (rob)
źródło: własne