Młodzieżowa drużyna Ruchu Chorzów jutro rozegra pierwsze, historyczne spotkanie w ramach rozgrywek Młodej Ekstraklasy. Na starcie chorzowianom przyjdzie zmierzyć się z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. – Czy czujemy tremę przed pierwszym meczem? Nie, bo w tych rozgrywkach nikt na nikim nie wymusza presji! Zawodnicy mają się dzięki tym rozgrywkom promować, kształtować swoje talenty, być bliżej pierwszej drużyny – tłumaczy trener "Niebieskich" w ME, Karol Michalski.
Jak dotąd piłkarze z zaplecza pierwszych drużyn Orange Ekstraklasy rozgrywali swoje mecze w niższych klasach rozgrywkowych. Od nowego sezonu, dzięki pomysłowi piłkarskiej centrali, we wszystkich klubach (poza Widzewem Łódź) zlikwidowano drużyny rezerw i wystawiono zespół Młodej Ekstraklasy. – Jest to nowy pomysł w polskim futbolu. Czy się sprawdzi, czas pokaże, ale zapowiada się obiecująco – twierdzi szkoleniowiec chorzowian. Różnice między grą w rezerwach? – Na pewno już sama nazwa – ekstraklasa – działa mobilizująco na chłopaków. Do tego większe zainteresowanie mediów i mam nadzieję, że także kibiców - dodaje Karol Michalski.
W Młodej Ekstraklasie nie będzie zażartej rywalizacji. - Tutaj każdy zespół zagra swoim stylem gry. Nie będzie on dostosowywany specjalnie pod rywala. Dla mnie, jak i zawodników jest to więc możliwość poznania innych stylów gry. Bo inaczej wygląda przecież gra na Pomorzu, Krakowie czy Polsce centralnej – zauważa trener Michalski.
Pierwszy mecz Ruchu Chorzów w Młodej Ekstraklasie już w sobotę o godz. 11:00 na Stadionie Śląskim.
Zobacz kadrę drużyny Ruchu na rundę jesienną rozgrywek Młodej Ekstraklasy
Wkrótce na naszej stronie także zdjęcia poszczególnych zawodników Ruchu Młodej Ekstraklasy!