Szansę na angaż w Górniku Zabrze ma nadal 26-letni zawodnik Ruchu Chorzów Sebastian Nowak. Oba kluby prowadzą rozmowy na temat transferu zawodnika.
- On chce zostać, a my jesteśmy zainteresowani jego usługami. Pozostała kwestia dogadania się z jego klubem - powiedział Krzysztof Hetmański.
Jednak chorzowski klub nie potwierdza informacji o prowadzonych rozmowach - Na razie wydaliśmy zgodę na kilkudniowe testy Sebastiana. Na razie konkretów brak - zaznaczył dyrektor chorzowian, Krzysztof Ziętek.
Innego zdania są na Roosevelta... - Na razie pomiędzy oczekiwaniami chorzowian, a naszą ofertą jest duża rozbieżność - wyjaśnia Krzysztof Hetmański. Sam zawodnik czeka na porozumienie. - Chcę zmienić otoczenie. Nie jestem jednak w dobrym położeniu, bo jeszcze do grudnia mam kontrakt z Ruchem, a w dodatku nabawiłem się urazu na zgrupowaniu Górnika - mówi z żalem Sebastian Nowak.
Uszkodzenie ścięgien nie jest na szczęście groźną kontuzją. Do tygodnia rosły bramkarz ma wrócić do treningów z pełnym obciążeniem. - Czujemy się w obowiązku, aby wyleczyć Sebastiana. Dlatego na przestrzeni ostatnich dni korzystał z zabiegów w naszym klubie - podkreślił dyrektor Hetmański.
Sam zawodnik szybko wpasował się do nowego zespołu. - Na pewno pomogli mi w tym Sławek Jarczyk i Adam Giesa, których znałem już wcześniej. Transfer? Ja na pewno się dogadam. Sprawa jest w rękach działaczy obu klubów - dodał bramkarz.
źródło: Sport