"Niebiescy" zwyciężyli w pierwszym meczu towarzyskim z Cracovią Kraków 2:1. Bramki dla Ruchu zdobyli Pavol Balaz i Remigiusz Jezierski, a dla "Pasów" Kamil Witkowski. - Było to dla nas dobre przetarcie przed pierwszą ligą. W pierwszej połowie dominowali rywale, ale w drugiej doszliśmy do głosu i przechyliliśmy szalę na naszą korzyść - relacjonuje "Jezier".
Podopieczni trenera Majewskiego bardzo szybko objęli prowadzenie. Już w 5. minucie sposób na Matko Perdijicia znalazł były piłkarz Górnika Polkowice, Kamil Witkowski.
Chorzowianie do remisu doprowadzili dopiero na początku drugiej połowy. Pavol Balaz zszedł z lewej strony do środka boiska i strzałem z 25 umieścił piłkę w długim rogu bramki Marcina Cabaja. Piłkarze Ruchu poszli za ciosem i już 15 minut później cieszyli się z prowadzenia. Grażvydas Mikulenas znakomicie dograł do Jezierskiego, ten położył golkipera na ziemi i bez problemu dopełnił formalności.
W zespole Duszana Radolsky-ego zagrali dwaj piłkarze Górnika Łęczna: Toni Golem i Walerij Sokolenko. Zabrakło za to Martina Fabusza, który się zatruł, ale ma dojechać na obóz do Wisły. - Istotnym czynnikiem naszej drużyny jest atmosfera, dzięki której nowi zawodnicy nie mają problemu z aklimatyzacją - zapewnia kapitan zespołu, Wojciech Grzyb. - Nie pozwolę, aby ktoś mówił, że Ruch będzie walczył tylko o utrzymanie. Tak nie będzie! Chcemy mocno namieszać w pierwszej lidze - dodaje.
Ruch Chorzów 2:1 (0:1) Cracovia Kraków
Bramki: Balaz 57', Jezierski 72' - Witkowski 5'
Składy:
Ruch: Perdijić - Jakubowski (77' Babiarz), Klaczka, Golem, Sokolenko - Grzyb (63' Makuch), Owczarek (77' Sadlok), Baran, Balaz - Jezierski (83' Brzozowski), Mikulenas.
Cracovia: Cabaj - Wacek, Skrzyński, Radwański - Baran (82' Karcz) - da Silva, Kłus, Nowak, Szwajdych - Szczoczarz, Witkowski (70' Tatarak).
Widzów: około 150
źródło: własne