Sebastian Nowak pojechał dziś wieczorem na Słowację, gdzie od kilku dni przebywa drużyna Górnika Zabrze. - Wielokrotnie rozmawiałem z prezesem i dyrektorem sportowym Górnika. Było sporo zawirowań w tej sprawie, ale wczoraj w nocy dostałem telefon, że klub wyraża zgodę na to, abym dołączył do nich na obóz. Byłem jeszcze dzisiaj na dwóch treningach Ruchu i około 20:15 wyruszyłem w drogę. Zgrupowanie potrwa do 12. lipca. Po powrocie okaże się, czy tego lata zmienię barwy - informuje bramkarz "Niebieskich".
"Seba" w ostatnim czasie odbył dwie rozmowy "w cztery oczy" z trenerem Radolskim. Zawodnik nie chce jednak zdradzać, czego one dotyczyły. - Mogę jedynie zapewnić, że nie zapadła decyzja o tym, kto będzie bronił w bramce Ruchu od początku rundy. Każdy ma czystą kartę - mówi.
Chorzowskim golkiperem zainteresowana była również Odra Wodzisław. - Miałem w tym czasie jeszcze kilka ofert i zrezygnowałem z propozycji Odry - wyjaśnia 25-letni piłkarz, który jako jedyny był w Ruchu przez całe cztery lata pobytu w drugiej lidze. - Bardzo chciałbym jeszcze zagrać w ekstraklasie z "eRką" na piersi, ale takie jest życie piłkarza. Dziś jestem tu, jutro tam.
W dzisiejszym treningu brało udział dwóch bramkarzy młodego pokolenia. Jeśli Nowak przejdzie do Górnika, jeden z nich być może podpisze kontrakt z Ruchem.
źródło: własne
foto: Marcin Miler