Wisła Kraków uzgodniła warunki czteroletniego kontraktu z zawodnikiem Ruchu Chorzów, Piotrem Ćwielongiem. Piłkarz w sobotę przejdzie testy medyczne, a po nich nastąpi podpisanie umowy.
- Kontrakt już jest, tylko czekam na wyniki badań. Jutro będę je przechodził i jeśli będzie wszystko w porządku, to podpisujemy kontrakt i jestem zawodnikiem Wisły Kraków. - Powiedział Piotr Ćwielong.
Na pytanie, dlaczego tak długo trwało uzgadnianie warunków umowy, odpowiedział: - Musieliśmy się naradzać i jedna strona proponowała takie rozwiązania, a my takie i wszystko szło powoli. Ale cieszę się, że dobiegło to końca i mogę się teraz skupić na treningach.
Piłkarz czuje się na siłach, aby skutecznie walczyć o pierwszą jedenastkę. - Jeśli nie byłbym gotowy, to na pewno bym tutaj nie przyjeżdżał. Chcę powalczyć o to i chcę grać. – Stwierdził ”Pepe”.
W Ruchu grywałem na pomocy i w ataku, więc to jest dla mnie obojętne, gdzie zagram. Jeśli trener postawi mnie tam, gdzie chce, ja się do tego dostosuję. – Powiedział Ćwielong dodając, że chętnie powalczy o grę na prawej pomocy lub w ataku.
Piłkarz pojedzie na zgrupowanie do Austrii, tam więc odbędzie swój pierwszy trening z drużyną. Według zawodnika początki w nowym klubie zawsze są ciężkie. - Znam Adama Kokoszkę z reprezentacji juniorów i znam Marcina Baszczyńskiego. Wiadomo, że na początku zawsze jest ciężko, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie spokojnie, dobrze i zaaklimatyzuję się, i pozostanie mi tylko jak najlepiej grać. - Dodał Piotr Ćwielong.
Tak więc zakończył się pewien etap w karierze młodego, byłego już zawodnika Ruchu Chorzów. Nie będzie mu dane zadebiutować w ekstraklasie w barwach swojego ukochanego klubu. Za kilkanaście tygodni powróci na boisko przy Cichej, jednak już w barwach krakowskiej Wisły.
Przebieg kariery Piotra Ćwielonga:
Piotr Ćwielong urodził się 23 kwietnia 1986 roku w Chorzowie. Karierę rozpoczynał nie w Ruchu, a w Stadionie Śląskim Chorzów, skąd trafił do klubu z Cichej 6. W lidze w niebieskich barwach zadebiutował w sezonie 2003/2004. Swoją pierwszą bramkę dla Ruchu zdobył w dzień po swoich 18. urodzinach, przepięknym strzałem z ”woleja”. Gol ten dał Ruchowi ważne zwycięstwo w meczu z Pogonią Szczecin.
Głównymi zaletami Ćwielonga są szybkość oraz technika. Nie wszyscy wierzyli w ”Pepka” i mile się zdziwili. Dobre występy sprawiły, że dostrzegł go selekcjoner kadry U-18. Piotrek zawsze pozostawał w cieniu innych napastników. Śrutwa, Bizacki czy Mikulenas strzelali o wiele więcej bramek od niego. Odejście ”Super Maria” i ”Bizaka” otworzyło dla niego miejsce w ataku Ruchu. Dobre występy jesienią ubiegłego sezonu sprawiły, iż Ćwielongiem zainteresowała się krakowska Wisła, jednak ostatecznie zimą do transferu nie doszło, aczkolwiek co się odwlecze to nie uciecze... Kolejne bramki dla Ruchu tylko utwierdziły klub z Krakowa w swojej decyzji. 29 czerwca 2007 roku Piotr Ćwielong uzgodnił warunki kontraktu z Wisłą Kraków. Licznik ”Pepka” w Ruchu zatrzymał się na 115 występach, w których zdobył 30 goli.
źródło: wisła.kraków.pl/własne