Po wyeliminowaniu Metalurga Skopje i dobrym wyjeździe do Macedonii przyszła pora na starcie z czeską Viktorią Pilzno. Pierwszy mecz został rozegrany w Chorzowie.
Z powodu ograniczeń mecz mogło obejrzeć
4.200 widzów i taka też publiczność pojawiła się na Cichej 6. W sektorze gości zasiadło 120 kibiców Viktorii.
Na płotach zawisły
flagi: "Psycho Fans", "DHW" (Widzewa), "Łódzki Widzew & Chorzowski Ruch", "Oberschlesien", "Ruch Chorzów", "To My Naród Śląski", herb, "Wielkie Hajduki", "Zawiercie", "Radlin", "Kęty" oraz mała fanka Atletico Madryt.
Pomimo głośnego wsparcia nawet po straconych golach, "Niebiescy" nie zdołali wybronić wyniku i przegrali ostatecznie 0:2. Porażka nie popsuła jednak dobrej zabawy w młynie, który stworzyło ponad 2 tysiące osób, w tym liczna grupa fanatyków Widzewa.
Fani Viktorii przybyli do Chorzowa pociągiem w
120 osób. Wywiesili
6 flag, w tym m.in. "Alkoturiste Plzen", "Viktoria Siempre", "Service Squad", "AF Boys", "Ultra Side". Przez praktycznie cały mecz dopingowali bez koszulek w asyście bębna oraz z kilkoma machajkami. Po strzelonej bramce odpalili kilka stroboskopów.
Niestety, na boisku tym razem nie udało się osiągnąć korzystnego wyniku. Ale mając w pamięci mecz z Austrią Wiedeń, pokażmy, że smak porażki nie jest nam straszny. Czas rozpocząć misje "Pilzno" i urządzić tam prawdziwe "Niebieskie piekło". Nieważne, że mamy tylko 600 biletów, w Wiedniu też miało nas być o wiele mniej.
WSZYSCY DO PILZNA!
źródło: Niebiescy.pl