Już 30. czerwca w Kanadzie rozpoczną się Mistrzostwa Świata U-20. Na Mundial został powołany również młody snajper chorzowskiego Ruchu Łukasz Janoszka.
Dziś Polacy rozegrali planowany mecz sparingowy z Polonią zamieszkującą w Kanadzie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:0, ale tym razem na boisku zabrakło popularnego ”Ecika”.
Do Kanady Polacy dotarli z niemalże 24-godzinnym opóźnieniem, co spowodowane było odwołaniem lotu z Amsterdamu do Montrealu. Musieli oni udać się do Paryża i dopiero ze stolicy Francji odlecieli do Kanady. Aby nie stracić nic z przygotowań do turnieju, Polacy odbyli we francuskiej stolicy trening na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że właśnie na takiej murawie zostaną rozegrane nadchodzące mistrzostwa.
Jako mecz otwarcia mistrzostw, została zaplanowana potyczka Polaków z młodzieżową kadrą Brazylii. Jak przystało na spotkanie, które rozpocznie taką imprezę, mecz zostanie pokazany przez telewizje w kilkudziesięciu krajach. Wiadomo już, że na trybunach będzie komplet widzów. Sprzedano 55.800 wejściówek. Wśród transmitujących nie mogło zabraknąć Telewizji Polskiej, która na kanale drugim przeprowadzi bezpośrednią transmisję z Kanady. Początek emocji już w najbliższą sobotę o 20:00 polskiego czasu.
Kolejne spotkanie Polacy rozegrają z kadrą USA w nadchodzący wtorek późnym wieczorem, bo o 23:00. Ten mecz także pokaże TVP2, która transmisję rozpocznie już o 22:40. Ostatnim grupowym rywalem kadry trenera Globisz będzie reprezentacja Korei Południowej. Ten mecz podobnie jak dwa poprzednie spotkania będzie można zobaczyć w ”dwójce”, w nocy z 6 na 7 lipca (piątek/sobota) o godzinie 1:25 czasu polskiego.
Z sześciu grup awansują bezpośrednio dwie najlepsze drużyny, oraz cztery ekipy z trzecich miejsc z najlepszym bilansem spotkań. Wszystkie te drużyny utworzą finałową ”16”. Szansa na awans jest, i to duża. Teoretycznie wystarczy wygrać jedno spotkanie i liczyć na łut szczęścia. Do wyjścia z grupy może wystarczyć także tylko 1 punkt i ogromny fart! Zresztą nie ma co gdybać opcji jest mnóstwo. Wszystko rozstrzygnie się na boisku.