Drużyna Ruchu Chorzów do Macedonii przyleciała już wczoraj. "Niebiescy" o godz. 13:15 wylądowali na lotnisku im. Aleksandra Wielkiego w Skopje.
Wicemistrzowie Polski zatrzymali się w czterogwiazdkowym hotelu Bellevue, w którym czekali już na nich dziennikarze. W konferencji zorganizowanej przez macedoński klub wzięli udział trener Tomasz Fornalik oraz kapitan Marcin Malinowski. Poniżej prezentujemy wypowiedzi z konferencji.
Tomasz Fornalik (trener Ruchu):
- Wynik pierwszego meczu pozwala nam z optymizmem patrzeć na czwartkową konfrontację. Nie zapominamy jednak, że czeka nas jeszcze rewanż i dopiero rezultat tych dwóch spotkań zadecyduje, która drużyna będzie mogła cieszyć się z awansu. Choć wiemy, czego się spodziewać po naszych przeciwnikach, zdajemy sobie też sprawę, że Macedończycy zagrają bardziej ofensywnie niż przed tygodniem i musimy być na to gotowi.
Marcin Malinowski (pomocnik Ruchu):
- Choć wygraliśmy pierwsze spotkanie, to nie ustrzegliśmy się w nim błędów i niestety straciliśmy bramkę, dlatego w czwartek musimy wyjść na boisko maksymalnie skoncentrowani. Mogę zapewnić naszych kibiców, że zrobimy wszystko, aby nie zaprzepaścić zaliczki z pierwszego meczu, zagrać jak najlepiej i awansować do kolejnej rundy eliminacyjnej Ligi Europy.
Gjorgji Hristov (trener Metalurga):
- Przeanalizowaliśmy dokładnie spotkanie rozegrane w Chorzowie. Wiemy, jakie są nasze atuty i słabe strony. Obserwowaliśmy też wnikliwie naszych przeciwników. Zdajemy sobie sprawę, że są świetnie zgraną i bardzo niebezpieczną dla rywali ekipą, ale zapewniam, że zrobimy wszystko, aby powalczyć o zwycięstwo. Po pierwszym meczu z Ruchem pochwaliłem moich zawodników za waleczność i determinację. Mam nadzieję, że w czwartek mojej ekipie też ich nie zabraknie.
Wczoraj o godz. 17:00 "Niebiescy" wzięli jeszcze udział w treningu na stadionie w Kumanovie. Dzisiaj o tej samej porze zmierzą się na nim w rewanżu z Metalurgiem.
źródło: Niebiescy.pl / Ruch Chorzów