Duszan Radolsky, nowy trener Ruchu Chorzów poprowadził dziś pierwsze zajęcia z drużyną. Na treningu, który odbył się na "Kresach", zjawiło się 25 zawodników. Wśród nich zabrakło Grażvydasa Mikulenasa i Roberta Mioduszewskiego, którzy poprosili o przedłużenie urlopów oraz Łukasza Janoszki, przebywającego na zgrupowaniu młodzieżowej kadry Polski.
Na treningu zjawili się za to i Piotr Ćwielong, o którego zabiega Wisła Kraków, i Grzegorz Baran, będący w orbicie zainteresowań GKS-u Bełchatów. - Swoje szanse na angaż w Krakowie oceniam 50 na 50. Działaczom "Białej Gwiazdy" przedstawiłem swoje warunki kontraktu, a teraz czekam na sygnał z ich strony. Szczerze powiedziawszy, mam już dość tego serialu - mówi 21-letni "Pepe".
Zobacz zdjęcia z pierwszego treningu
Wszystko wskazuje na to, że piłkarz lada dzień (jutro?) trafi na Reymonta. - Można założyć, że to będzie mój ostatni trening w Chorzowie, ale jak sprawy się potoczą, tego nie wiem - informuje zawodnik, który już zimą miał przejść do Wisły, ale ostatecznie nie doszedł do porozumienia z działaczami.
Inaczej wygląda sprawa transferu Grzegorza Barana. - W sprawie pozyskania Grzegorza nikt z Bełchatowa się z nami nie skontaktował. Jestem zdziwiony tym, co piszą w gazetach - podkreśla dyrektor klubu, Krzysztof Ziętek.
Wiadomo natomiast, że z drużyną Ruchu na pewno pożegnają się Grzegorz Misiura i Mamia Jikija. Obaj zawodnicy niemal całą ubiegłą rundę grali w A-klasowych rezerwach. Kto jeszcze może opuścić Cichą? - To zależy od tego, ilu zawodników pozyskamy. Chcemy, aby kadra "Niebieskich" wynosiła ok. 23-24 piłkarzy - informuje dyrektor Ziętek.
Szanse na angaż w drużynie Ruchu ma Hugo, ciemnoskóry zawodnik z Odry Opole. Jest to jak na razie jedyny testowany piłkarz, który zjawił się dziś na treningu. Z nowych twarzy na dzisiejszych zajęciach można było zauważyć także Lilo, ale on już wcześniej podpisał z Ruchem czteroletni kontrakt. - Bardzo mi się tutaj podoba. Jedyne czego mi brakuje, to rodziny i Dominiki, mojej narzeczonej - mówi Brazylijczyk. - Jestem uniwersalnym pomocnikiem. Mogę grać na środku, lewej czy prawej stronie. Mój idol? Oczywiście Ronaldo. Wiem, że nie strzeliłem w polskiej lidze gola, ale jest to spowodowane nienormalną sytuacją w Pogoni - twierdzi piłkarz.
Większej ilości zawodników, przymierzanych do gry w Ruchu, należy się spodziewać w Chorzowie w przyszłym tygodniu. – Szukamy zawodników doświadczonych, którzy będą wzmocnieniem oraz młodych, 20-latków. Możliwe, że na testy zaprosimy naszych wypożyczonych piłkarzy: Tomasza Foszmańczyka czy Rafała Wawrzyńczoka – uchyla rąbka tajemnicy dyrektor klubu.
Sprawami transferów głowy nie zaprząta sobie na razie nowy szkoleniowiec Ruchu. - Chcę najpierw popracować trochę z drużyną, poznać zawodników - zaznacza Radolsky, który jak dotąd grę drużyny analizował tylko na podstawie kaset video. - Trzeba przyznać, że ten zespół jest dobrze poukładany taktycznie. Dużo zagrań w drugiej lidze mi się podobało, ale zobaczymy czy to wystarczy na I ligę. Na pewno spróbuję coś zmienić w grze drużyny - mówi Radolsky.
Jedną z zmian piłkarze już odczuli na własnej skórze. To regulamin, który wprowadził nowy szkoleniowiec. - Lubię dyscyplinę i punktualność. Od zawodników wymagam szacunku do klubu i jego kibiców - zaznacza Radolsky.
Słowacki trener zmodyfikował także nieco plan przygotowań do sezonu. Chorzowianie na zgrupowaniu w Wiśle spędzą tydzień, a nie dziesięć dni. W trakcie przygotowań rozegrają także jeden sparing więcej, niż wcześniej planowano. - Jeszcze nie wiemy kiedy i z kim on się odbędzie. Sprawa jest w toku - wyjaśnia dyrektor Ziętek.
- W tym tygodniu będziemy trenować dwa razy w ciągu dnia. W następnym tygodniu nawet i trzy razy. Będą to jednak zajęcia typowo "zabawowe" - informuje Radolsky.
Na pierwszych zajęciach zjawili się:
Ireneusz Adamski, Bartłomiej Babiarz, Grzegorz Baran, Grzegorz Bonk, Michał Brzozowski, Piotr Ćwielong, Grzegorz Domżalski, Wojciech Grzyb, Michał Haftkowski, Hugo, Ariel Jakubowski, Remigiusz Jezierski, Mamia Jikia, Marcin Klaczka, Lilo, Przemysław Łudziński, Marcin Makuch, Grzegorz Misiura, Sebastian Nowak, Krzysztof Nykiel, Michał Osiński, Matko Perdijić, Michał Pulkowski, Maciej Sadlok i Tomasz Sokołowski.