Marcin Baszczyński jest bliski rozwiązania umowy z dotychczasowym klubem i powrotu do Ruchu Chorzów - informuje "Przegląd Sportowy".
Jeszcze kilka dni temu prezes Ruchu Dariusz Smagorowicz mówił, że trenerzy nie będą czekali w nieskończoność na obrońcę. - Nie prowadzimy już z nim negocjacji, bo nadal nie rozwiązał kontraktu. To trwa już za długo - przyznawał poirytowany szef Ruchu.
Po sprzedaży Polonii strony wróciły jednak do negocjacji. - Czekamy, aż Marcin dogada się ze swoim pracodawcą i będzie wolnym zawodnikiem - tłumaczy dyrektor Mirosław Mosór. Sam piłkarz mówi krótko: - Możliwe, że wrócę do Chorzowa.
źródło: Przegląd Sportowy