Piłkarze Ruchu w efektowny sposób rozgromili w sparingu Flotę Świnoujście, ale mimo to nie są do końca zadowoleni ze swojej gry. W meczu z Metalurgiem nie mogą już sobie pozwolić na błędy.
- Metalurg prezentuje typowo bałkański styl gry. Charakteryzuje się dużą kulturą i organizacją na boisku. Ma w swoim zespole kilku zawodników o dobrych umiejętnościach indywidualnych. Musimy zwrócić przede wszystkim uwagę na graczy ofensywnych, a zwłaszcza na dwóch napastników i środkowego pomocnika. To piłkarze kreujący grę, którzy w grze kombinacyjnej potrafią zrobić wiele dla swojej drużyny - mówi trener Tomasz Fornalik.
- Tuż przed inauguracją sezonu wygraliśmy sparing i to jest bardzo fajne, ale niestety zrobiliśmy w nim trochę błędów. Zawodnicy Floty nie potrafili ich wykorzystać, ale kolejna drużyna może to zrobić bezlitośnie. Nie możemy już sobie pozwolić na żadne "klopsy" - podkreśla pomocnik Marcin Malinowski.
Wicemistrzowie Polski analizę swojego przeciwnika w II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy rozpoczęli jeszcze pod wodzą Waldemara Fornalika. Czy selekcjoner reprezentacji Polski pomaga swojemu bratu w przygotowaniu drużyny do starcia z Metalurgiem? - Musiałbym sprawdzić bilingi, żeby dowiedzieć się, kiedy ostatnio rozmawiałem z bratem - śmieje się Tomasz Fornalik. - On ma teraz tyle na głowie, że nawet nie znalazłby jakiejś rezerwy, żeby rozmawiać na temat takiego meczu. Radzimy sobie sami - przekonuje 39-letni szkoleniowiec.
- W czwartek musimy być bardzo skoncentrowani przez 90 minut. Obserwacje dwumeczu z Birkirkarą pokazały, że Metalurg to nie jest przypadkowa drużyna, a nam zależy na uzyskaniu zaliczki przed rewanżem - zapowiada nowy trener Ruchu.
źródło: Niebiescy.pl