Mindaugas Panka nie ma szans na znalezienie się w składzie na czwartkowy mecz z Metalurgiem Skopje. - Trochę późno do nas dołączył i ma zaległości, dlatego musi minąć trochę czasu zanim dostanie szansę gry w oficjalnym meczu - wyjaśnia trener Tomasz Fornalik.
Litewski pomocnik związał się z "Niebieskimi" prawie dwa tygodnie temu. Wciąż nie doczekał się jednak nawet na występ w sparingu. (Niebiescy.pl)