- Przeciwnik z Macedonii nie jest jakimś słabeuszem, ale Ruch jest faworytem i powinien sobie poradzić z tą przeszkodą, choć łatwo nie będzie. Dużo też zależeć będzie od tego, jak dobrze został "rozpracowany" nasz najbliższy rywal - mówi przed czwartkowym meczem z Metalurgiem, Gerard Cieślik.
- Ruch powinien zagrać ofensywnie ale ostrożnie, zwłaszcza na początku spotkania nie możemy atakować Macedończyków na hurra. Moim zdaniem trzeba zacząć ten mecz spokojnie, ale nie bojaźliwie. W końcu gramy u siebie. Mamy dodatkowy atut w postaci 12 zawodnika, czyli kibiców, którzy będą nas głośno dopingować - uważa legenda "Niebieskich".
źródło: Niebiescy.pl / Ruch Chorzów