Do 12 lipca bieżącego roku, kiedy to Tomasz Fornalik został przedstawiony jako nowy szkoleniowiec Ruchu, jego starszy brat - znany Niebieskiej społeczności kibicowskiej jako Waldek King – prowadził "Niebieskich" przez
1.172 dwa dni. Obecny selekcjoner reprezentacji Polski był najdłużej pracującym trenerem w Ekstraklasie spośród obecnych szkoleniowców. W świetle prawa właściwie nadal jest, bo jego umowa z wicemistrzami Polski wciąż nie została rozwiązana. Wkrótce na pierwszym miejscu znajdzie się Robert Kasperczyk z Podbeskidzia, który ma na swoim koncie 955 przepracowanych dni (stan na 16 lipca).
Waldemar Fornalik prowadził zespół Ruchu w
117 oficjalnych spotkaniach, których stawką były punkty, czy też awans do następnej rundy. Jak dokładnie pokazuje poniższe zestawienie, blisko co drugi mecz Ruchu był zwycięski, dokładnie
47%. Najwyższą porażkę Ruch odnotował w ostatniej kolejce sezonu 2009/10 na Łazienkowskiej. Wówczas Legia pokonała "Niebieskich"
4:1. Następnie najwyższe porażki to po
0:3 z Koroną Kielce, z Austrią Wiedeń, Polonią Warszawa oraz z Legią w finale Pucharu Polski. Najwyższe zwycięstwo Ruchu, to mecz wyjazdowy z ŁKS-em. Wówczas w 13. Kolejce Ekstraklasy Ruch pokonał łodzian aż
4:0. Zapamiętamy też
5:2 z Jagiellonią na Cichej oraz po
3:0 w zimowych Wielkich Derbach Śląska oraz z Lechem Poznań.
We wszystkich
117 spotkaniach zobaczyliśmy
154 trafienia. Średnia na mecz w przypadku wszystkich rozgrywek to
1,31, a w przypadku samej Ekstraklasy to
1,25. Gdy Fornalik zasiadał na ławce oglądaliśmy więcej bramek strzelanych przez Ruch, niż do naszej bramki. Tylko w eliminacjach do Ligi Europy ulubieniec sympatyków z Cichej 6 ma ujemny bilans. Trzeba jednak pamiętać, że wówczas drużyna kadrowo została bardzo wyraźnie osłabiona w stosunku do rozgrywek ligowych.
Za kadencji Fornalika zagrało w Ruchu
48 zawodników. Tylko
8 z nich urodziło się poza granicami Polski. Ilość rodzimych piłkarzy w kadrze Ruchu wyniosła zatem
89,5%. To jedna z najwyższych średnich w Ekstraklasie. Dzięki niej obecny selekcjoner reprezentacji ma spory kapitał w postaci graczy, z którymi miał bezpośredni kontakt. Jeżeli komuś nie podobała się polityka Franciszka Smudy polegająca na sięganiu po "stranierich", to teraz może mieć uzasadnione nadzieję, że kadra będzie oparta na rodzimych graczach.

Gabor Straka był najczęściej występującym obcokrajowcem w Ruchu, gdy ten był prowadzony przez Fornalika. Słowak wystąpił w 77 spotkaniach – miejsce 6-te. Następny w kolejności był Chorwat Matko Perdijic – 42 spotkania i miejsce 16-te.
Najwięcej występów za kadencji trenera urodzonego w Myślenicach zaliczył Wojciech Grzyb -
107. Po
104 odnotowali Łukasz Janoszka oraz Rafał Grodzicki. Pierwszą piątkę zamykają Piotr Stawarczyk i Arkadiusz Piech odpowiednio z
87 i
83 spotkaniami. Arkadiusz Piech to także zawodnik, który strzelił najwięcej bramek, bo
21. Drugie miejsce w tej kategorii dzierży Maciej Jankowski:
18 goli w
66 spotkaniach. Rafał Grodzicki zwyciężył w klasyfikacji bramek samobójczych. Do własnej siatki trafiał
2 razy. Były kapitan Ruchu oglądał też najwięcej czerwonych kartek -
4. Żółte kartoniki szczególnie podobały się Gaborowi Strace, który w sumie zobaczył ich
23.
Szczególnie Fornalika będą pamiętać ci piłkarze, którzy zadebiutowali dzięki niemu w Ekstraklasie. W sumie we wszystkich prowadzonych dotąd klubach pozwolił zadebiutować
17-tu zawodnikom. W przypadku Ruchu tych piłkarzy było
8, czyli prawie
17% spośród wszystkich na których stawiał. Wywołani "Niebiescy" debiutanci to:
- Patryk Stefański, 21.11.2009 w meczu z Lechem Poznań
- Arkadiusz Piech, 27.02.2010 w meczu z Arką Gdynia
- Damian Świerblewski, 19.03.2010 w meczu z GKS Bełchatów
- Paweł Lisowski, 19.03.2010 w meczu z GKS Bełchatów
- Michał Brzozowski, 27.03.2010 w meczu z ŁKS-em
- Maciej Jankowski, 21.08.2010 w meczu z GKS Bełchatów
- Paweł Abbott, 04.03.2011 w meczu z Wisłą Kraków
- Filip Starzyński, 24.02.2012 w meczu z Lechem Poznań

Arkadiusz Piech i Maciej Jankowski, to zawodnicy którzy zadebiutowali w Ekstraklasie właśnie pod wodzą Fornalika. Czy trener będzie miał z nimi nadal regularny kontakt w reprezentacji?
Waldemar Fornalik zyskał bardzo duży szacunek i uznanie wśród samych kibiców Ruchu.
82% głosów został wybrany Niebieską osobowością roku 2011 oraz
77% głosów Niebieskim trenerem ubiegłej dekady. Kibice nadali mu także królewski przydomek, niczym Kenny’emu Dalglishowi fani Liverpoolu. Waldemarowi Fornalikowi życzymy nadal samych pozytywnych statystyk.
Marco FC K-ce
[email protected]