Środowy trening Ruchu Chorzów poprowadził Waldemar Fornalik. - Wykonuję normalnie swoje obowiązki, bo nadal jestem pracownikiem Ruchu - tłumaczy.
- Pierwszą noc spokojnie przespałem, nic mi się nie śniło - uśmiecha się. - Wtorek poświęciłem dla mediów. Byłem chyba do dyspozycji wszystkich dziennikarzy, zdając sobię sprawę z rangi wydarzenia, choć dużo pytań nazwijmy to delikatnie - pozostawiało wiele do życzenia. Od dzisiaj jednak zaczynam myśleć już tylko o kadrze. Czasu jest bardzo niewiele, a spraw do obgadania i załatwienia masa - dodaje.
Kiedy Fornalik na dobre rozstanie się z klubem z ul. Cichej 6? - Sytuacja jest dynamiczna. Będę reagował z dnia na dzień. Mogę z Ruchem rozstać się jutro lub w przyszłym tygodniu - wyjaśnia.
źródło: Sport / Niebiescy.pl