Członkowie zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej oddali na Fornalika 11 głosów, co dało mu pewne zwycięstwo nad Engelem (3 głosy) i Zielińskim (0). - Jeszcze nigdy w historii naszej piłki wybór człowieka na tak odpowiedzialne stanowisko nie odbywał się tak transparentnie i wieloetapowo - podkreśla wiceprezes Antoni Piechniczek.
- Gdy ja zostawałem selekcjonerem reprezentacji Polski, zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną z ministrem Marianem Renke, na której dowiedziałem się, że kandydatów jest łącznie pięciu. Chciałbym podkreślić, że nigdy nie poznałem nazwisk pozostałej czwórki! Tak to się wtedy odbywało dyskretnie - wspomina były piłkarz i trener Ruchu Chorzów.
źródło: Niebiescy.pl