- Mimo wszystko żałujemy, że zabierają nam trenera. Wszyscy zdają sobie sprawę, kim Waldemar Fornalik jest dla nas i dla ludzi związanych z klubem - mówi kapitan drużyny Ruchu, Marcin Malinowski.
Piłkarze "Niebieskich" mieli sporo czasu na oswojenie się z myślą, że trener Fornalik może zostać selekcjonerem reprezentacji, ale dzisiaj sprawiali wrażenie nieco przybitych tym faktem. - Ciężko powiedzieć, jak zareaguje na to zespół. Trzeba na to trochę poczekać - zaznacza "Malina", który zapewnia, że zawodnicy godnie pożegnają swojego szkoleniowca. - Trzeba będzie coś wymyślić i przygotować, bo żegnamy na jakiś czas kogoś wyjątkowego. To nie ulega żadnej wątpliwości.
Głównym kandydatem na nowego trenera Ruchu jest Tomasz Fornalik, który przez kilka lat był asystentem swojego brata. - Trener Tomek ma podobne zdanie na temat pracy, którą wykonujemy. Preferuje ten sam warsztat i gdyby został naszym szkoleniowcem, to sprawy związane z boiskiem nie zostałyby zachwiane - wskazuje Malinowski.
źródło: Niebiescy.pl