Według Kazimierz Grenia, prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej wykupienie kontraktu Fornalika będzie kosztować PZPN milion złotych. Czy taka kwota zadowoli "Niebieskich"?
- Wartość trenera Fornalika bardzo trudno wyrazić w liczbach. To fundament naszego klubu. Na nim chcemy budować silny Ruch. Przypominam, że nie zadowala nas wicemistrzostwo. Stąd nasze ostatnie wzmocnienia. Doszli Maciej Sadlok, Pavel Sultes, Mindaugas Panka, Grzegorz Kuświk... Czy inne polskie drużyny mogą nam pod tym względem dorównać? - pyta Dariusz Smagorowicz.
Prezes Ruchu podkreśla, że przychylna Fornalikowi decyzja władz związkowych jeszcze nie oznacza, że ten może czuć się pełnoprawnym szkoleniowcem biało-czerwonych. - Przypominam, że trener Fornalik podpisał w marcu nowy, dwuletni kontrakt z Ruchem . Jeżeli PZPN zdecyduje się na naszego szkoleniowca, to usiądziemy do rozmów - zaznacza Smagorowicz. - PZPN podkopuje nasz fundament, ale spokojnie. Nie będziemy płakać. Jeżeli Waldemar Fornalik zostanie selekcjonerem będziemy działać tak, żeby zminimalizować straty - dodaje.
źródło: Niebiescy.pl / Slask.Sport.pl