Polski Związek Piłki Nożnej we wtorek ma dokonać wyboru nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Kto powinien nim zostać według byłego piłkarza Ruchu, Mariusza Śrutwy?
- Waldemar Fornalik. Zasłużył sobie na to, bo jest bardzo dobrym trenerem i osiągnął sukces z zespołem, w którym miał jedenastu, może trzynastu zawodników do grania. Zresztą czas najwyższy, żeby szansę dostał ktoś, komu się to zwyczajnie należy za uczciwą i rzetelną pracę. Pamiętajmy też, że Waldek potrafi z każdej drużyny wydobyć to, co w niej najlepsze - podkreśla w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
"Super Mario" pokusił się także o ocenę pozostałych kandydatów. Przypomnijmy, że wymienia się Henryka Kasperczaka, Jerzego Engela, Michała Probierza i Piotra Nowaka.
- Piotrek zrobił kawał dobrej roboty w Ameryce, ale trudno powiedzieć, czy w ogóle ktoś z nim rozmawiał i czy on, to czego dokonał na obczyźnie, przełożyłby na polski rynek. Pytanie też, czy chciałby wrócić do Polski, skoro jest odpowiedzialny za szkolenie młodzieży w Stanach. Poza tym, jak słyszę pewne nazwiska, to aż ciśnie mi się na usta stwierdzenie, że ich pora już minęła. Ci ludzie latami ustalali kierunek naszej piłki i są odpowiedzialni za to, że ona się nie rozwija. Wręcz się uwstecznia. Jesteśmy słabi, bo ich wizja się nie sprawdziła. Dajmy więc teraz szansę tym, którzy obecnie odnoszą sukcesy na rynku piłkarskim. Fornalik jest topowym przykładem takiego człowieka - mówi Śrutwa.
źródło: Przegląd Sportowy / Niebiescy.pl