Porażką rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu chorzowianie. W niebieskim trykocie zadebiutował Pavel Sultes, a ponownie założył go Maciej Sadlok.
Zawodnicy dopiero zakończyli zgrupowanie w Kamieniu i swoją słabą dyspozycję usprawiedliwiali zmęczeniem. - Brakuje czucia piłki, kondycyjnie to też nie jest jeszcze to, co być powinno - oceniał Paweł Abbott. - Powoli będziemy już schodzili z tych dużych obciążeń i koncentrowali się na taktyce -uspokajał trener Waldemar Fornalik.
Zespół na boisko wyprowadził Marcin Malinowski. Ale podobno - jak twierdzi sam zainteresowany - wciąż nie jest przesądzone, że to on będzie nowym kapitanem drużyny. - Pożyjemy, zobaczymy - ucinał dyskusję "Malina". Podobno opaskę po Rafale Grodzickim ma szanse przejąć także Łukasz Janoszka.
Ruch każdą z połów zagrał w kompletnie innym składzie. Na boisku w ogóle nie pojawił się Maciej Jankowski. Napastnik poczuł się słabo podczas wczorajszego treningu i dostał od trenera dzień wolnego. Szansę gry otrzymali za to inni młodzi - Arkadiusz Lewiński, Kamil Włodyka, Michał Kołodziejski, Filip Starzyński czy Michał Staszowski.
Spotkanie stało na bardzo przeciętnym sezonie, a górą okazali się goście z Niecieczy. W 38. minucie Michal Pesković "wypluł" piłkę po strzale z dystansu i nie zdążył zareagować na dobitkę Emila Drozdowicza. Napastnik bramkę mógł zdobyć już 120 sekund po rozpoczęciu meczu, ale jedynie "ostemplował" słupek.
Chorzowianie w ataku nie błyszczeli. - Nie było samych negatywów, pojedyncze akcje się udawały - wskazywał szkoleniowiec Ruchu. Do takich momentów z pewnością należały akcje Filipa Starzyńskiego, który dobrze radził sobie w środku pola, a dwukrotnie po akcjach indywidualnych był bliski wyrównania. Gola omal nie strzelił też Andrzej Niedzielan, ale jego soczyste uderzenie głową koniuszkami placów odbił Maciej Budka. Swoich snajperskich sił próbowali też Jakub Smektała, Maciej Sadlok i Pavel Sultes, ale podobnie jak koledzy mieli rozregulowane celowniki. Pudła omal się na "Niebieskich" nie zemściły - po błędach defensywy z linii bramkowej piłkę wybił Piotr Stawarczyk.
Po końcowym gwizdku szkoleniowiec Ruchu długo rozmawiał - na osobności - z Dariuszem Smagorowiczem i Mirosławem Mosórem. Fornalik tym razem uniknął pytań o jego przyszłość w chorzowskim klubie. Ale głos zabrał za to Marcin Malinowski. - Nasz trener selekcjonerem? Dlaczego nie... Ale na razie wszyscy podchodzimy do tego spokojnie, mam nadzieję, że w najbliższym czasie coś już się wyjaśni.
Zapraszamy do przeczytania naszej
relacji LIVE
Ruch Chorzów 0:1 (0:1) Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Bramka: Drozdowicz 38'
Żółta kartka: Piech
Składy:
Ruch:
I połowa: Pesković - Lewczuk, Sadlok, Staszowski, Szyndrowski - Smektała, Malinowski, Starzyński, Zieńczuk - Abbott, Niedzielan.
II połowa: Perdijić - Djokić, Lewiński, Stawarczyk, Kołodziejski - Włodyka, Lisowski, Straka, Janoszka - Sultes, Piech.
Rezerwowi: Kotus.
Trener: Waldemar Fornalik
Kapitan: Marcin Malinowski
Termalica: Budka (80' Pochroń) - Piątek, Czerwiński, Nalepa, Jarecki, Pawlusiński, Lipecki, Pleva, Ceglarz (65' Wrzosek), Rybski (72' Turczyn), Drozdowicz.
Grali także: Krupa, Surman.
Rezerwowi: Nowak, Skołorzyński, Biskup, Surman, Krupa, Turczyn.
Trener: Kazimierz Moskal
Kapitan: Karol Piątek
Sędzia: Rafał Rokosz (Katowice)
Widzów: 900
|
źródło: Niebiescy.pl