Spotkanie, które odbyło się dziś w III Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Batorego w Chorzowie niemal całkowicie zdominowane zostało przez piłkę nożną. Swoje wykłady zaprezentowali Marek Kopel, prezydent miasta, Krzysztof Śliwa dyrektor ZSS nr 2 w Chorzowie oraz Tadeusz Knopik, marketing manager w Ruchu Chorzów.
Jako pierwszy swój wykład zaprezentował dyrektor Zespołu Szkół Sportowych nr 2 w Chorzowie. Na początku opowiadał on o funkcjonowaniu swej placówki. - W naszej szkole kształcą się młodzi zawodnicy UKS Ruch i piłkarki ręczne. W ramach lekcji korzystamy z boisk treningowych na Kresach czy hali MORiS - mówił Krzysztof Śliwa. - Szkoła od lat "żyje sportem".Wystarczy wspomnieć, że jej absolwentami są Krzysztof Warzycha, Dariusz Gęsior czy Mirosław Mosór - chwalił dyrektor.
By pozyskiwać tak wartościowych piłkarzy, konieczne jest wybudowanie w Chorzowie internatu. - Mamy zawodników z Częstochowy, Knurowa czy Rybnika. Taka inwestycja dla nich, jak i przyszłych adeptów piłki nożnej byłaby jak zbawienie. A na pewno podniosła by naszą pozycję wśród innych szkółek piłkarskich - zauważył Krzysztof Śliwa. Budowa internatu jest jak na razie tylko w planach, ale pierwszy krok ku temu został już wykonany. Chorzowska szkoła otrzymała status Wojewódzkiego Ośrodka Sportu. W Polsce są tylko cztery takie placówki! - To dla nas wielki zaszczyt - mówił dyrektor.
Prezydent Chorzowa, Marek Kopel swoje wystąpienie ubarwił pokazami multimedialnymi. Na początku zaprezentował on uczniom chorzowskiego liceum sportowe inwestycje, które doczekały się już realizacji. - W Chorzowie w ciągu kilku lat wybudowaliśmy 20 boisk - osiedlowych i szkolnych. Na "Azotach" powstało 9 kortów, wyremontowaliśmy stadion Ruchu Chorzów... - wyliczał prezydent miasta. - Poza tym cały czas pomagamy klubom sportowym. Na przykład poprzez bezpłatny wynajem obiektów, fundowanie nagród pieniężnych za osiągane sukcesy sportowe czy stypendia dla młodych zawodników - dodał Marek Kopel.
Wśród planów na najbliższe lata wymieniona została przebudowa stadionu Ruchu. - Stadion jest funkcjonalny, ale nie nowoczesny - mówił prezydent, prezentując koncepcję wybudowania czterech trybun (kilka dni temu prezentowaliśmy ją na łamach naszej strony - przyp. red.) - Co się stanie z dotychczasowym zegarem stadionowym? - zapytał Tomasz Buja, nauczyciel historii w chorzowskim liceum. - Chcemy, aby nasza słynna "Omega" znalazła się na nowym obiekcie. Poza wymiarem symbolicznym, jest to dla nas szansa na otrzymanie ... nowej tablicy! Zamierzamy przekonać szwajcarską firmę, która produkuje zegary "Omega", że obecna tablica stadionowa byłaby dla nich doskonałą reklamą, wszak jest ona niezniszczalna - powiedział prezydent.
Na zakończenie swojego wykładu Marek Kopel opowiadał o szansach Stadionu Śląskiego na przyznanie EURO 2012. - Jestem przekonany, że ta impreza odbędzie się w Chorzowie - ogłaszał z dumą. - Wszystko wskazuje na to, że turniej zagości w większej ilości miast, niż wcześniej ustalone. Liczba ośmiu stadionów jest pewnym minimum, które była w stanie zapewnić oferta Chorwacji i Węgier. Polska wspólnie z Ukrainą może przeznaczyć na tą imprezę więcej obiektów - wyjaśniał prezydent Chorzowa.
W Akademii Batorego nie wziął udziału Mirosław Mosór, dyrektor sportowy Ruchu Chorzów, który w tym czasie miał spotkanie z nowym trenerem "Niebieskich", Duszanem Radolskym. Ostatecznie zastąpił go Tadeusz Knopik, odpowiedzialny w klubie za marketing.
Przedstawiciel klubu przedstawił uczniom najnowsze wyniki z przeprowadzonych niedawno badań marketingowych. Na ich podstawie dowiedzieliśmy się m.in., że większość kibiców, odwiedzających stadion Ruchu jest w przedziale wieku 20-35 lat, najwięcej fanów ma wykształcenie średnie bez matury, sympatycy "Niebieskich" informacje o klubie najczęściej czerpią z internetu oraz że co dziesiąty kibic Ruchu jest ... płci pięknej.
Na zakończenie spotkania uczniom został zaprezentowany schemat nowoczesnego zarządzania klubem. Całość zwieńczył kilkuminutowy pokaz filmu z urywkami meczów z ubiegłego sezonu.
O oprawę spotkania zadbali uczniowie. Aula udekorowana była w niebieskie flagi, a na środku sceny przymocowano ogromny herb klubu. W przerwie między wykładami uczniowie zaprezentowali swoje umiejętności aktorskie :), wcielając się w rolę kibiców. Nie zabrakło także chóralnych śpiewów, do których włączała się cała aula...
foto: Paweł Czartoryjski