Władze Chorzowa nie chcą, by Ruch wyprowadzał się z Cichej. Optymistyczny wariant jest taki, że "Niebiescy" w ogóle nie będą musieli grać w Gliwicach.
Prezydent Andrzej Kotala planuje remont obiektu przy Cichej, by spełnił on wymogi licencyjne. "Po oględzinach technicznych prace remontowe wyceniono na 1 mln 300 tys. złotych. Najważniejsze z nich to nadlanie betonowych trybun, podwyższenie wygrodzeń i wymiana drewnianych elementów konstrukcji trybuny zadaszonej na elementy stalowe. Ale to nie jedyny wydatek. Aby stadion przy Cichej dostał licencję modernizowany jest monitoring. Obecnie odbywa się wymiana kamer na takie, które oprócz lepszej jakości obrazu pozwolą rejestrować również dźwięk. Koszt modernizacji monitoringu to 500 tys. złotych" - informuje miasto.
- Jeżeli radni przychylą się do wniosku prezydenta Andrzeja Kotali o przesunięcie środków to prace budowlane na stadionie Ruchu rozpoczną się najprawdopodobniej w połowie lipca. Przewidywany termin ich zakończenia uzależniony jest od warunków pogodowych. W optymistycznym wariancie pierwszy mecz w Chorzowie mógłby być rozegrany już 15 września - mówi rzecznik prasowy miasta Krzysztof Karaś.
Sesja Rady Miasta odbędzie się 28 czerwca. Pierwszy mecz u siebie "Niebiescy" rozegrają w 4. kolejce, którą zaplanowano na 14-17 września.
źródło: Slask.Sport.pl / Niebiescy.pl