W ciągu najbliższych 48 godzin powinno być już przesądzone, czy Ruch wzmocni się dwoma zawodnikami "Czarnych Koszul" - Pavelem Sultesem i Maciejem Sadlokiem.
Zarówno "Sadloczek", jak i czeski napastnik przeszli pozytywnie w ubiegłym tygodniu w Chorzowie badania zdrowotne. Obaj też przystali na warunki finansowe zaproponowane im przez chorzowskich działaczy. Teraz piłeczka leży po stronie działaczy z Konwiktorskiej, którzy muszą podpisać dokumenty uprawniające do dokonania tych dwóch transferów.
Nie posunęły się natomiast do przodu negocjacje z innym polonistą, Marcinem Baszczyńskim. Przeszkodzą są pieniądze. Ruch nie jest bowiem w stanie zaoferować 35-letniemu obrońcy takich apanaży, jakie ten miał w stolicy (80 tys. zł miesięcznie), więc "Baszczu" nie kwapi się z rozwiązaniem kontraktu z klubem.
źródło: Sport
fot. Polonia Warszawa