Chorzowscy działacze zaproponowali Wojciechowi Grzybowi pozostanie w klubie, ale w zupełnie nowej roli. - Spotkałem się na Cichej z prezesem Dariuszem Smagorowiczem oraz dyrektorem sportowym Mirosławem Mosórem i rozmawialiśmy na temat mojej ewentualnej, przyszłej współpracy z klubem. Nie do końca jest to ta sama propozycja, o której już kiedyś wstępnie rozmawialiśmy - że byłbym człowiekiem ds. kontaktów z kibicami - mówi piłkarz.
Wojciech Grzyb nie chce do końca wyjaśnić, na czym miałaby polegać jego nowa rola. - Kontakty z kibicami byłyby tylko jedną z kilku płaszczyzn mojego działania. Inne mówią o sferze organizacyjnej klubu, działaniu na polu marketingowo-promocyjnym. Na razie nie podjąłem życiowej decyzji. Czy skorzystam z niej, to uzależniam ją od tego, co zadecyduje Kinga - ucina "Grzybek".
Kontrakt z "Niebieskimi", a konkretniej z sekcją piłki ręcznej Ruchu Chorzów wygasa także Kindze Polenz, jednej z najlepszych polskich szczypiornistek, a prywatnie partnerce Wojciecha Grzyba.
- Jesteśmy już dogadani z Kingą. Klub wypełnił wszystkie zobowiązania, jakie razem negocjowaliśmy, ja nawet przekazałem już Kindze podpisany przeze mnie jej nowy kontrakt. Teraz decyzja należy już do zawodniczki - mówi Klaudiusz Sevković, prezes KPR Ruch Chorzów.
źródło: Sport / sportslaski.pl