5 asyst lub 4 asysty i gol - taki wynik, w zależności od interpretacji, osiągnął Wojciech Grzyb w prawdopodobnie swoim ostatnim meczu w Ruchu Chorzów.
- Zawsze wolałem podawać niż strzelać, chociaż dzisiaj chciałem zdobyć na koniec bramkę. Taką dla siebie, żeby w annałach znalazło się, że w prawdopodobnie ostatnim meczu w Ruchu strzeliłem gola. Niestety nie udało się, albo może się udało? Nie wiem, komu zaliczą to trafienie. Jeżeli mi, to fajnie, ale jeśli nie to i tak nigdy wcześniej nie zanotowałem pięciu asyst w jednym meczu. Fajnie podsumowałem moje 6 i pół roku w Ruchu - powiedział "Grzybek" po spotkaniu towarzyskim z Pogonią Imielin.
źródło: Niebiescy.pl