- Za kilka dni przedstawimy szczegółowo nasze plany transferowe. Dziś mogę zdradzić jedynie tyle, że szukamy piłkarzy na dziewięć pozycji - mówi Dariusz Smagorowicz.
Wcale nie oznacza to jednak, że do drużyny Waldemara Fornalika dołączy aż dziewięciu zawodników. - Wszystko będzie zależało od kosztów pozyskania. Z jednej strony chcemy zaskoczyć wszystkich fajnymi wzmocnieniami, ale z drugiej zamierzamy zatrzymać naszych najlepszych graczy - podkreśla prezes "Niebieskich", który jest bliski podpisania nowej umowy z Pawłem Abbottem.
Na liście piłkarzy, którzy mogą wzmocnić Ruch, pojawił się ostatnio m.in. Marcin Baszczyński. - Starsi piłkarze przeżywają u nas drugą młodość. Wielu ekspertów mówi, że Marek Zieńczuk w Ruchu spisuje się lepiej, niż za najlepszych lat w Wiśle. W Chorzowie nie zaglądamy nikomu w metrykę. W sprawie Baszczyńskiego czeka mnie rozmowa z prezesem Polonii Warszawa Józefem Wojciechowskim. Muszę poznać jego warunki, bo Marcin ma jeszcze przez rok ważny kontrakt - informuje Smagorowicz.
źródło: Przegląd Sportowy / Niebiescy.pl