Już za 4 dni zapadną ostateczne rozstrzygnięcia w niezwykle zaciętym sezonie T-Mobile Ekstraklasy. Los spadkowiczów jest niemal jasny, za to o mistrzowski tytuł walczy aż pięć zespołów.
Wszystko wyjaśni się w ostatnich dwóch kolejkach, które rozegrane zostaną w czwartek i niedzielę. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że po mistrzowską paterę pewnie kroczy warszawska Legia. "Wojskowi" mogli dzięki opieszałości konkurencji już dawno zagwarantować sobie złoto, ale sami zanotowali obniżkę formy. W ostatnich siedmiu kolejkach wygrali tylko raz. Mimo to wciąż pozostają na szczycie tabeli, ale na fotelu lidera zasiadają wspólnie ze Śląskiem Wrocław. Minimalną stratę ma Ruch Chorzów, a jemu po piętach depczą Korona Kielce i przeżywający renesans Lech Poznań.
Pierwsza piątka tabeli Ekstraklasy:
| 1. | Legia Warszawa | 28 | 50 |
| 2. | Śląsk Wrocław | 28 | 50 |
| 3. | Ruch Chorzów | 28 | 49 |
| 4. | Lech Poznań | 28 | 48 |
| 5. | Korona Kielce | 28 | 48 |
Z terminarza ostatnich serii spotkań można wysnuć ciekawy wniosek - ogromny wpływ na przetasowania w czołówce będą mieć drużyny znajdujące się na drugim biegunie ligowej klasyfikacji. Mowa o Lechii i Widzewie. "Lechiści" zmierzą się z Legią i Ruchem, zaś łodzianie będą rywalami Korony i Lecha. Wiele może zależeć także od niedzielnego pojedynku przy Łazienkowskiej, gdzie Legia podejmie Koronę. Teoretycznie najkorzystniejszych przeciwników wydają się mieć Ruch i Lech.
Układ gier zespołów ze "szpica" tabeli prezentuje się następująco:
03.05.
Lechia Gdańsk - Legia
Śląsk - Jagiellonia Białystok
Korona - Widzew Łódź
Cracovia - Ruch
Lech - Podbeskidzie Bielsko-Biała
06.05.
Ruch - Lechia Gdańsk
Legia - Korona Kielce
Widzew Łódź - Lech
Wisła Kraków - Śląsk
|
Może się okazać, że decydujące przy ustalaniu kolejności tabeli mogą się okazać bezpośrednie pojedynki między zainteresowanymi drużynami. Przecież wielce prawdopodobne, że ich zdobycze punktowe na koniec sezonu będą identyczne. Sprawdźmy więc, co w takiej sytuacji stanowi regulamin rozgrywek:
10.2. W przypadku uzyskania równej liczby punktów przez dwie lub więcej drużyn, o zajętym miejscu decydują:
10.2.1 przy dwóch zespołach:
a. liczba zdobytych punktów w spotkaniach między tymi drużynami,
b. przy równej liczbie punktów korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w spotkaniach tych drużyn,
c. przy dalszej równości, według obowiązującej reguły UEFA, że bramki strzelone na wyjeździe liczone są "podwójnie", korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w spotkaniach tych drużyn,
d. przy dalszej równości, korzystniejsza różnica bramek we wszystkich spotkaniach z całego cyklu rozgrywek,
10.2.2. przy więcej niż dwóch zespołach:
a. liczba zdobytych punktów w spotkaniach między tymi drużynami,
b. przy równej liczbie punktów korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w spotkaniach tych drużyn,
c. przy dalszej równości, większa liczba bramek zdobytych w spotkaniach tych drużyn,
d. przy dalszej równości, korzystniejsza różnica bramek we wszystkich spotkaniach z całego cyklu rozgrywek.
|
Regulamin przewiduje dalsze komplikacje, ale załóżmy z dużą dozą prawdopodobieństwa, że powyższe podpunkty regulaminu wyjaśnią sytuację w tabeli. Wynika z nich więc jasno, że - jeśli walka o tytuł wciąż będzie tak wyrównana jak do tej pory - o ostatecznym kształcie tabeli zadecydować mogą bezpośrednie pojedynki. Sprawdziliśmy więc, jak grało ze sobą pięciu najlepszych ligowców i który z nich w bezpośrednich konfrontacjach wypada najlepiej.
Śląsk - Legia 2:1
Legia - Śląsk 4:0
Ruch - Legia 0:1
Legia - Ruch 2:0
Korona - Legia 1:0
Lech - Legia 0:0
Legia - Lech 0:1
Ruch - Śląsk 0:1
Śląsk - Ruch 1:1
Lech - Śląsk 2:0
Śląsk - Lech 3:1
Korona - Śląsk 2:1
Śląsk - Korona 1:2
Korona - Ruch 2:2
Ruch - Korona 4:1
Lech - Korona 1:0
Korona - Lech 2:2
Lech - Ruch 3:0
Ruch - Lech 3:0
|
Tabela:
| 1. | Lech Poznań | 8 | 14 | 10:8 |
| 2. | Korona Kielce | 7 | 11 | 10:12 |
| 3. | Legia Warszawa | 7 | 10 | 8:4 |
| 4. | Śląsk Wrocław | 8 | 10 | 9:13 |
| 5. | Ruch Chorzów | 8 | 8 | 10:11 |
W najgorszej sytuacji wydaje się być Ruch - zwłaszcza, jeżeli zajmie miejsce ex-aequo z Legią i Śląskiem. Najkorzystniejszy jest zaś dla "Niebieskich" bilans meczów z Koroną. Ale rzecz jasna i tak najważniejsze będą potyczki ze zdegradowaną już Cracovią i Lechią, a mistrza wyłonimy już w najbliższą niedzielę.
źródło: Niebiescy.pl