Dzisiejsze spotkanie z ŁKS-em obejrzy tylko 199 widzów. Będą to głównie dzieci. Większość kibiców obejrzy zatem spotkanie w domu lub pubach. Do sympatyków, którzy będą chcieli przyjść pod stadion działacze Ruchu Chorzów wystosowali apel, w którym proszą o zachowanie spokoju. - Mamy nadzieję, że po zakończeniu dzisiejszego meczu o Ruchu będzie się mówić tylko w kontekście sportowego wyniku i postawy drużyny, a nie wydarzeń, które mogą postawić klub w złym świetle - czytamy w komunikacie.
Apel Ruchu Chorzów do kibiców:
Spotkanie Ruchu Chorzów z Łódzkim Klubem Sportowym, które zostanie rozegrane na stadionie przy Cichej dziś o godzinie 18.00 otrzymało status imprezy niemasowej o podwyższonym ryzyku. W związku z tą decyzją, dzisiejszy pojedynek "Niebieskich" będzie mogło zobaczyć jedynie 199 widzów. Aby nikt z naszych sympatyków, którzy regularnie wspierają nas na chorzowskim stadionie nie poczuł się urażony, postanowiliśmy , że dziś podopiecznych Waldemara Fornalika dopingować będą dzieci z domów dziecka i ośrodków opiekuńczo-wychowawczych. Jesteśmy przekonani, że nasi mali kibice świetnie wywiążą się z tego odpowiedzialnego zadania i pomogą nam odnieść zwycięstwo.
Zdajemy sobie sprawę, że dla naszych wiernych fanów, którzy kibicują nam od wielu lat i nie opuszczają żadnego meczu z udziałem "Niebieskich" rozgrywanego na stadionie przy Cichej, brak możliwości obejrzenia spotkania z łodzianami jest trudny do zaakceptowania. Zwłaszcza, że "Niebiescy" na trzy kolejki przed końcem sezonu są wiceliderem Ekstraklasy i cały czas mają szansę na zajęcie wysokiego miejsca w tabeli. Gorąco prosimy jednak wszystkich naszych sympatyków o zachowanie spokoju. Mamy nadzieję, że po zakończeniu dzisiejszego meczu o Ruchu będzie się mówić tylko w kontekście sportowego wyniku i postawy drużyny, a nie wydarzeń, które mogą postawić klub w złym świetle.
Mimo, że dzisiejszy pojedynek Ruchu z ŁKS-em obejrzycie w domach czy pubach, będziemy wiedzieć, że tak naprawdę jesteście z nami i jak zawsze świetnie wywiązujecie się z roli 12 zawodnika, który daje nam dodatkową motywację.
Jesteśmy pewni, że wspólnie przetrwamy tę niełatwą dla klubu, drużyny i wszystkich jej fanów sytuację i po zakończeniu rozgrywek będziemy mieć okazję do okazania wielkiej sportowej radości."
źródło: Ruch Chorzów / Niebiescy.pl