Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- To niezwykle cenne punkty wywalczone na trudnym terenie. Drużyna Polonii w ostatnich meczach prezentowała się bardzo solidnie i wiedzieliśmy, że czeka nas ciężka przeprawa. Mecz był bardzo wyrównany. Nie wiem, czy nawet Polonia nie miała więcej okazji, po których mogły paść bramki. Jednak zawodnicy Ruchu grali z wielkim zaangażowaniem i wielką wolą walki. W wielu sytuacjach potrafili wspierać się wzajemnie. Efektem są trzy punkty, które wywozimy ze stolicy. Dają nam one taki pozytywny bodziec psychologiczny przed wtorkowym finałem Pucharu Polski, który gdzieś tam mimo wszystko krążył w głowie.
Czesław Michniewicz (trener Polonii):
- Gratulacje dla trenera Waldka Fornalika i jego podopiecznych. Wygrali bardzo trudne spotkanie, w którym było bardzo dużo taktyki - zwłaszcza w pierwszej połowie - i mało sytuacji bramkowych. W pierwszej części kilka akcji mogło się dla nas lepiej zakończyć. Byliśmy kilka razy w polu karnym i w tych sytuacjach można było oddać groźniejsze strzały. Tak się nie stało. Wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno strzelić bramkę Ruchowi. Wiedzieliśmy też o tym, że zdobywca pierwszego gola będzie bardzo bliski zwycięstwa. Obydwie drużyny dobrze grały w defensywie. Spodziewaliśmy się, że zmiany dokonane w drugiej połowie ożywią naszą grę i akurat w tym momencie padła bramka. Wejście zawodników nieco ożywiło grę, ale mimo wszystko nie stworzyliśmy sobie stuprocentowej sytuacji. Oprócz dośrodkowań i strzałów z dystansu żadnych innych okazji nie było. Ruch za to wyprowadził jedną groźną kontrę, po której zdobył bramkę, ale to była konsekwencja tego, co się stało wcześniej, czyli tego, że musieliśmy się odkryć. Przykra sprawa dla nas. To bardzo bolesna porażka, ale przed nami trzy mecze i jeszcze wszystko może się zmienić. Będziemy walczyć w każdym meczu, żeby zająć jak najwyższe miejsce.
źródło: Niebiescy.pl