Od zdobycia ostatniego tytułu mistrzowskiego upłyną w tym roku 23 lata. Z każdym sezonem liczba pamiętających ten sukces się zmniejsza, choć oczywiście wszyscy pamiętamy, że miał on miejsce w 1989 roku.
Spośród wszystkich głosujących
37% pamięta jak Ruch kroczył po ostatnią koronę. Pozostali, czyli aż
63% nie posiadają takich wspomnień, czyli na przykład nie byli na żadnym ze spotkań. Taka ilość kibiców nie świadczy o ignorancji, ale o naturalnym procesie rozwoju społeczności kibicowskiej. Z wiekiem starsi kibice stają się mniej aktywni, przybywają za to nowi. Ilość nowych sympatyków zależna jest jednak w dużej mierze od czynników demograficznych, a także od działań marketingowych, medialności klubu jak i jego sukcesów.
W jednej z naszych sond wyliczyliśmy, że w każdym z sezonów przybywa ok. 3-4% nowych kibiców. Te 63% głosów w naszej sondzie potwierdza, że w przeciągu 23 lat Ruch średnio co roku zdobywał 2,7% nowych fanów. Trzeba pamiętać, że wiele lat było naprawdę chudych. Teraz, gdy "Niebiescy" walczą o prym w Ekstraklasie, a nawet i dublet, jest najlepszy moment aby jak najwięcej nowych kibiców zarazić Niebieską pasją. Nie można jednak zapomnieć o najbardziej lojalnych kibicach, a także tych którzy kiedyś chodzili na każde ze spotkań, a obecnie przestali. Społeczność kibicowską można budować na wielu poziomach, zwłaszcza w klubie wielopokoleniowym jakim jest Ruch Chorzów.
Marco FC Katowice
[email protected]