Arkadiusz Piech (napastnik Ruchu):
- Nasze gapiostwo i przypadek zaważyły na tym, że Legia zdobyła dwa gole. W efekcie przegraliśmy ten mecz. Przed spotkaniem staraliśmy się nie myśleć o tym, jaka jest jego stawka. Chcieliśmy wyjść na boisko i robić swoje. Nie udało się zdobyć punktów, ale jeszcze nic straconego. We wtorek powalczymy z Wisłą o awans do finału Pucharu Polski, a w lidze mamy jeszcze parę kolejek, w których trzeba powalczyć o dobry wynik. (neo)
Maciej Jankowski (napastnik Ruchu):
- Legia postawiła nam bardzo ciężkie warunki i niestety nie sprostaliśmy zadaniu. Zabrakło nam dzisiaj szczęścia, konsekwencji w grze defensywnej i kreatywności z przodu. Nie chcę odbierać chwały Legii, bo zagrali dobre spotkanie, ale na pewno zostawiliśmy serce na boisku. Będziemy do końca walczyć o jak najlepszą lokatę. (rob)
Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Nie zabrakło nam walki i zaangażowania w tym meczu. Daliśmy z siebie maksimum. Niestety, popełniliśmy błędy i Legia je wykorzystała. Trzeba się było z tym liczyć, że taki zespół od razu z tego skorzysta. Wiedzieliśmy, że Legia będzie grała agresywnie. Lecz w środku pola mecz był wyrównany i żadna z drużyn nie odpuszczała. (rob)
Michal Pesković (bramkarz Ruchu):
- Mieliśmy dzisiaj więcej strat niż zwykle, ale Legia też nie potrafiła wymienić w środku pola więcej podań. W pierwszej połowię mieliśmy swoje okazje, ale właściwie - poza sytuacją Gabora Straki - tylko po stałych fragmentach gry. Drugą część rozpoczęliśmy dobrze, ale po paru minutach straciliśmy bramkę. Wybicie bramkarza, nie pokryliśmy i to ułożyło mecz. Nie zamykamy oczywiście tematu mistrzostwa. Mamy przed sobą jeszcze pięć meczów, ale teraz zapominamy o porażce i skupiamy się na wtorkowym spotkaniu pucharowym. (neo)
Michał Żyro (pomocnik Legii):
- Ruch przyjechał tutaj nastawiony bojowo, ale udało nam się wykorzystać ich słabości i zdobyliśmy trzy punkty. Są one ważne dla układu w tabeli i naszych dalszych kroków do mistrzostwa Polski. Trener Skorża pochwalił nas po tym meczu. Skupiamy się teraz na meczu pucharowym. (rob)
Jakub Wawrzyniak (pomocnik Legii):
- Po trzech remisach z rzędu to zwycięstwo bardzo nas cieszy. Dzisiejsze trzy punkty są niezwykle istotne, bo mamy teraz cztery punkty przewagi nad Ruchem. Wiedzieliśmy na co stać Ruch Chorzów. W żaden sposób nas nie zaskoczyli. Jest to bardzo ciekawy zespół, dobrze grający z kontry, ale wydaje mi się, że dobrze nam się udało takim atakom zapobiegać. W drugiej połowie zrobiliśmy to, co do nas należy - czyli strzeliliśmy bramki. (rob)
źródło: Niebiescy.pl