Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Obydwie drużyny podeszły z respektem do siebie. W pierwszej połowie było dużo szarpanych, przerywanych akcji i strat. Było widać, że drużyna, która strzeli bramkę, będzie na uprzywilejowanej pozycji. Zdobyła j± Legia i wygrała to spotkanie. Nie mówię, że nie mieli¶my swoich sytuacji. Być może nie były to stuprocentowe okazje, ale okazje, po których padaj± bramki. Mam na my¶li sytuacje Gabora Straki czy Maćka Jankowskiego. Stracili¶my bramkę w sytuacji, gdzie nie musieli¶my jej stracić, bo byli¶my w przewadze w defensywie. Indywidualno¶ć Ljuboji spowodowała, że on dograł piłkę, która otworzyła drogę do podania kończ±cego. Chcieli¶my atakować, ale Legia bardzo m±drze się ustawiła. Trudno było znaleĽć swoje szanse. Nie udało się i przegrali¶my 2:0, ale przyjmujemy ten wynik z pokor±. Przegrali¶my z drużyn±, która jest moim zdaniem najpoważniejszym kandydatem do tytułu mistrzowskiego. To zwycięstwo to duży krok w tym kierunku.
Jacek Magiera (drugi trener Legii):
- Najważniejsze było dla nas odniesienie zwycięstwa. Ten cel udało się zrealizować. Przed meczem było nastawienie, że zagramy o pełn± pulę, ale tak jest zawsze - niezależnie od tego czy gramy z Ruchem Chorzów czy z inn± drużyn±. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale nasz zespół musiał bardzo ciężko na ten sukces zapracować. Mamy półtora dnia na to, by ¶więtować z rodzin± i cieszyć się zwycięstwem. Od poniedziałku zapominamy o tym, co było dzisiaj i szykujemy się do kolejnych spotkań.
Rafał Janas (drugi trener Legii):
- Bardzo zależało nam na zwycięstwie. Ten mecz miał dosyć poważn± stawkę. Przez cały tydzień starali¶my się zdejmować presję z zawodników. Wiadomo było, że to taki mecz o "sze¶ć punktów". Cieszymy się, że strzelili¶my o dwie bramki więcej niż przeciwnik. Pierwsza połowa nam trochę uciekła, ta stawka być może paraliżowała jeden i drugi zespół. Nie grali¶my do końca tak, jak chcieli¶my. Druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Dominowali¶my, utrzymywali¶my się przy piłce i wyprowadzili¶my kilka akcji, po których zdobyli¶my dwie bramki. To nas bardzo cieszy.
Ľródło: Niebiescy.pl