W Wielką Sobotę chorzowianie podejmą próbę podboju stolicy. Gra toczy się o pozycję lidera rozgrywek i realne szanse na mistrzowski tytuł.
To, kto okaże się lepszy w stolicy kraju może wydatne wpłynąć na to, która z ekip zostanie... piłkarską stolicą Polski. Zdaniem wielu komentatorów to właśnie Ruch i Legia wyrosły bowiem na najpoważniejszych kandydatów do mistrzowskiego tytułu na sześć kolejek przed zakończeniem rozgrywek. Przedstawiciele obu klubów zgodnie się asekurują i nie chcą podgrzewać i tak gorącej atmosfery przed spotkaniem.
To Ruch jest faworytem meczu - zaskakująco zadeklarował trener Legii, Maciej Skorża. Jego vis a vis, Waldemar Fornalik odbił piłeczkę: - W takim razie ja powiem, że faworytem jest Legia. Mimo wszystko jest pod większą presją. Nie mówię, że my pod nią nie jesteśmy, ale przed sezonem to Legia była wskazywana jako główny kandydat do mistrzostwa, a Ruch nie był poważnie traktowany - wskazuje opiekun "Niebieskich".
Można więc wysnuć wniosek, że spotkanie na absolutnym szczycie T-Mobile Ekstraklasy... nie ma faworyta. Ale obie drużyny ostrzą sobie zęby na komplet punktów, który może okazać się bardzo istotny w walce o mistrzowski tytuł. Jaki jest przepis chorzowian na wywiezienie z Łazienkowskiej pełnej puli? - Naszą siłą jest to, że wszyscy walczymy w obronie. Nie ma podziału na atak i linię defensywną - zaznacza Maciej Jankowski. - Wszyscy staramy się walczyć na boisku, odzyskać piłkę i jak najszybciej wyprowadzić atak. To nasza praca wspólna, nie tylko poszczególnych zawodników - dodaje "Jankes".
Legia do spotkania przystąpi mocno osłabiona. Na pewno nie wystąpią zawieszeni za nadmiar żółtych kartek Jakub Rzeźniczak, Artur Jędrzejczyk i Janusz Gol, co spowoduje spore ubytki w środku pola i na prawej stronie defensywy. Niepewny jest też udział Inakiego Astiza i Ivicy Vrdoljaka. Co ciekawe, na ławce warszawian zabraknie także... trenera Skorży, zawieszonego za krytykę sędziego w meczu z Wisłą.
W zdecydowanie bardziej komfortowych warunkach skład zespołu ustalać będzie trener Fornalik. Wystąpić nie może jedynie zawieszony za czwartą żółtą kartkę w sezonie Żeljko Djokić. Reszta graczy jest zdolna do gry. - Na razie wszyscy są zdrowi, chociaż przy meczach rozgrywanych co trzy dni ta sytuacja często może się zmieniać - przestrzega szkoleniowiec Ruchu.
Rozjemcą sobotniego spotkania będzie Hubert Siejewicz z Białegostoku, a sygnał do rozpoczęcia gry da o 13:30. Tradycyjnie zapraszamy na naszą relację LIVE, którą rozpoczniemy długo przed pierwszym kopnięciem piłki.
Przewidywane składy:
Legia: Kuciak - Kiełbowicz, Choto, Żewłakow, Wawrzyniak - Novo, Radović, Wolski, Żyro, Kucharczyk - Ljuboja.
Ruch: Pesković - Burliga, Stawarczyk, Grodzicki, Szyndrowski - Zieńczuk, Straka, Malinowski, Janoszka - Piech, Jankowski.
|
źródło: Niebiescy.pl