Ruch Chorzów jest obecnie na etapie kompletowania dokumentów, które musi przesłać do Komisji Licencyjnej PZPN.
- Czekamy na zaświadczenia z ZUS-u i Urzędu Skarbowego. Do 20 czerwca mamy czas na przesłanie dokumentów do Warszawy i na pewno wszystkie papiery wyślemy do związku w terminie. Naszą największą bolączką związaną z wymogami licencyjnymi na grę w ekstraklasie są długi i brak podgrzewanej murawy. Jeśli chodzi o zadłużenie, to zgodnie z umową zawartą z zarządem PZPN przez naszą sportową spółkę akcyjną co kwartał musimy spłacać określoną sumę starych długów stowarzyszenia i staramy się z niej wywiązywać. Cały czas zawieramy też nowe ugody z wierzycielami. W kwestii podgrzewanej murawy porozumieliśmy się ze Stadionem Śląskim i w razie niekorzystnej aury chcielibyśmy skorzystać z gościny tego obiektu - powiedział dyrektor Ruchu Krzysztof Ziętek.
Dodajmy, że wizyta przedstawicieli Komisji LIcencyjnej na stadionie Ruchu planowana jest na 23 czerwca. Dopiero po niej będzie wiadomo, czy chorzowianie dostaną zgodę na pierwszoligowe występy na Cichej.
źródło: Dziennik Zachodni