Marek Zieńczuk od kilku tygodni narzeka na uraz kręgosłupa. Przed sobotnim meczem z Widzewem zapadła decyzja, żeby odsunąć go od składu.
Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta "Niebieskich" wyjaśnia, że Zieńczuk ma "zablokowany odcinek piersiowy kręgosłupa". - Trudno precyzyjnie określić jakie jest źródło urazu. W medycynie takie przypadki określa się mianem "idiopatycznych", czyli niewiadomego pochodzenia. Taka uroda Marka. Tak jak wielu z nas zmaga się ze zwyrodnieniem.
W ostatnich tygodniach kontuzja Marka była leczona doraźnie. Raz było lepiej, raz gorzej. Przed meczem z Widzewem zapadła decyzja, żeby nie ryzykować i dać mu więcej czasu na leczenie. Marek jest w trakcie rehabilitacji, a jej rokowania są dobre - mówi Duś.
Niewykluczone, że Zieńczuk będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego na wtorkowy mecz z Wisłą. Bardziej realny scenariusz zakłada jednak, że pomoże drużynie w najbliższą sobotę, w ligowym meczu z Warszawie.
źródło: Slask.Sport.pl / Niebiescy.pl