Łodzianie mają nieciekawą sytuację kadrową przed konfrontacją z Ruchem. Trener Radosław Mroczkowski w najgorszym wypadku nie będzie mógł skorzystać z aż ośmiu zawodników!
Po ostatnim spotkaniu z Jagiellonią za kartki muszą pauzować: tunezyjski obrońca Hachem Abbes, brazylijski obrońca Dudu Paraiba oraz bramkarz Maciej Mielcarz, który wystąpił we wszystkich meczach w tym sezonie. Gdyby tego było mało, kontuzji barku doznał drugi golkiper Patryk Wolański. W tej sytuacji między słupkami stanie 22-letni Michał Pytkowski, dla którego będzie to debiut w ekstraklasie, a na ławce rezerwowych usiądzie 17-letni Konrad Kowalski z Młodej Ekstraklasy Widzewa.
Wolański to nie jedyny kontuzjowany piłkarz łódzkiego klubu. W ostatnich dniach lżej trenowali pomocnicy: Mariusz Rybicki oraz Mindaugas Panka. Ten pierwszy wrócił już do normalnych zajęć, a decyzja w sprawie Litwina zostanie podjęta przed samym meczem.
Na boisku zabraknie ponadto trzech piłkarzy, którzy od dłuższego czasu zmagają się z kontuzjami. Są to: tunezyjski obrońca Souheil Ben Radhia, pomocnik Damian Radowicz i łotewski pomocnik Jurijs Zigajevs.
Na koniec pozytywna dla Widzewa wiadomość. Do składu wraca Jarosław Bieniuk, który był kontuzjowany od początku rundy. - Cieszy mnie jego powrót, bo jest ważnym ogniwem w naszym zespole. Dobrze, że wraca akurat w tym momencie - podkreśla trener Radosław Mroczkowski.
źródło: Niebiescy.pl