Michał Probierz (trener Wisły):
- Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na bardzo gorący teren, to nie ulegało wątpliwości. Staraliśmy się zneutralizować atuty Ruchu. Jednak to "Niebiescy" już na samym początku stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji. W początkowej fazie kilka razy zaatakowaliśmy z kontry, ale nie udało nam się tego dobrze zakończyć. Nie potrafiliśmy się też utrzymać przy piłce. W drugiej połowie rzut karny, który ustawił to spotkanie i przegraliśmy zasłużenie. Dla mnie zastanawiające jest, w jaki sposób popełnialiśmy błędy w defensywie. Musimy pewne rzeczy zmienić. Fajnie jest, jak się wygrywa, ale z porażką trzeba umieć żyć. Trener musi umieć wyciągać wnioski. Przez dwa, trzy dni wszystko przeanalizujemy i dobrze przygotujemy się do meczu z Legią. Ruch podkreślił, że cały sezon gra dobrze, że jest w formie. Niektórzy moi chłopacy trochę za nerwowo reagowali na pewne sytuacje, a tutaj trzeba trochę spokoju. Za dziesięć dni prawdopodobnie spotkamy się w rewanżu w Pucharze Polski.
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Jesteśmy zadowoleni z wyniku, bo wygraliśmy z mistrzem Polski, który ma swoje aspiracje i dobrych zawodników. Zagraliśmy solidny mecz, może bez fajerwerków. Przeciwstawialiśmy Wiśle to co mamy najlepszego, czyli agresywną i konsekwentną grę. Dochodziliśmy do sytuacji podbramkowych. To był nasz mankament, że nie potrafiliśmy przypieczętować tego zwycięstwa. Nie byłoby tych niepotrzebnych nerwów, chociaż w miarę ten mecz był pod kontrolą, bo graliśmy w przewadze. Dopisujemy sobie trzy punkty i nasza sytuacja jest ciągle bardzo dobra.
źródło: Niebiescy.pl