- Z końcem roku powinniśmy mieć pełen projekt budowlany, który będzie dotyczył przebudowy trzech trybun. Chodzi o trybuny za bramkami, które będą bliźniaczym odbiciem, a także o trybunę naprzeciw tej, która obecnie jest zadaszona - mówi prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala.
Kotala w rozmowie z portalem SportSlaski.pl zapowiada, że przebudowa stadionu rozpocznie się na przełomie lat 2013-2014. - Przyszły rok poświęcimy na montaż finansowy. Szukam partnerów do współpracy. Kogoś takiego jak Węglokoks, tylko że z innej branży. Na przykład deweloperskiej czy budowlanej. Chodzi oczywiście o zminimalizowanie kosztów, jakie będzie musiało ponieść miasto - tłumaczy.
Miasto wkrótce ma podpisać umowę z firmą, która wykona projekt stadionu. - Przetarg został rozstrzygnięty w 2011 roku. Umowa nie została wówczas podpisana, bo - po pierwsze - kwota, jakiej oczekiwała firma projektująca, przekraczała możliwości budżetowe Chorzowa w 2011 roku. Po drugie, zastanawialiśmy się, dlaczego mamy wydać 1,8 mln złotych, skoro inne firmy oczekiwały tylko miliona złotych. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła jednak nasze apelacje. Groziły nam kary umowne, dlatego podjęliśmy ostatecznie decyzję o podpisaniu wspomnianej umowy - opowiada Kotala.
- Faza koncepcyjna ma potrwać cztery miesiące. Miasto otrzyma dwie propozycje. Wybierze jedną z nich i od tego czasu przez 4-6 miesięcy potrwa faza projektowania. Z końcem roku powinniśmy mieć pełen projekt budowlany, który będzie dotyczył przebudowy trzech trybun. Mówimy o trybunach za bramkami, które będą bliźniaczym odbiciem, a także trybunie naprzeciw tej, która obecnie jest zadaszona - dodaje.
źródło: Niebiescy.pl / SportSlaski.pl