- Wolę Piecha czy Jankowskiego z Ruchu od Jelenia, Brożka albo Sobiecha, którzy nie grają - stwierdził w rozmowie z portalem sport.pl Tomasz Frankowski.
Zdaniem "Franka", powołanie napastników Ruchu na Euro nie jest ryzykiem. - Są najskuteczniejszymi polskimi napastnikami. Jak dziś ocenić umiejętności Brożka, Jelenia czy Sobiecha. Oni gwarantują formę, ale tylko wtedy, gdy co weekend grają przynajmniej 15-20 minut. Wiem po sobie, w jakiej byłem dyspozycji, gdy w klubie nie wstawałem z ławki rezerwowych - podkreślił 37-letni napastnik, który strzelił już w polskiej ekstraklasie 157 bramek i jest coraz bliższy dogonienia trzeciego w klasyfikacji wszech czasów Gerarda Cieślika, który ma ich na koncie o 10 więcej.
źródło: Niebiescy.pl / sport.pl