Edward Lorens, były piłkarz i szkoleniowiec "Niebieskich" odpowiada w chorzowskim klubie za skauting.
Po tym jak Jerzy Wyrobek przestał zajmować się skautingiem i wrócił na trenerską ławkę - tym razem Zagłębia Sosnowiec - w klubie z Cichej brakowało osoby, która obserwowałaby zawodników - potencjalnych nowych piłkarzy Ruchu. - Doświadczenie Edwarda Lorensa może nam tylko pomóc. Tym bardziej, że w przypadku piłkarzy na jednej obserwacji nigdy się nie kończy - mówi Mirosław Mosór, dyrektor sportowy Ruchu.
Lorens był na ostatnim meczu drugoligowego GKS-u Tychy z Jarotą Jarocin, oglądał też ubiegłotygodniowe spotkanie "Niebieskich" z Ruchem Zdzieszowice w ćwierćfinale Pucharu Polski.
źródło: Gazeta.pl / Niebiescy.pl