Po serii trzech meczów wyjazdowych piłkarze Ruchu Chorzów rozegrają teraz trzy najbliższe spotkania na własnym stadionie. I to zaledwie w ciągu tygodnia! W niedzielę na pierwszy ogień pójdzie Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Tempo rozgrywek jest w tym miesiącu dla "Niebieskich" zabójcze. Wraz ze spotkaniami Pucharu Polski chorzowianie w marcu rozegrają siedem spotkań. W ostatnią środę podopieczni Waldemara Fornalika rozegrali już trzeci taki mecz. Ich przeciwnikiem był Ruch Zdzieszowice. Drugoligowiec do 74 minuty niespodziewanie prowadził 1:0, ale ostatecznie przegrał 1:4. W środę obie drużyny rozegrają rewanż, ale o tym się teraz w Chorzowie nie myśli, bo wcześniej piłkarzy Ruchu czeka spotkanie ligowe z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
- Wiemy, czego się spodziewać, znamy zespół Podbeskidzia. Nie zmienia to faktu, że musimy zagrać swoją piłkę. Nie wyobrażam sobie, byśmy mieli na własnym boisku "przyczaić" się na nich, czekać na kontry. Zagramy otwartą piłkę, mam nadzieję, że także skuteczną. To na pewno będzie ciekawe spotkanie – zauważa trener Ruchu, Waldemar Fornalik.
Podopieczni Roberta Kasperczyka dobrze rozpoczęli wiosenne zmagania. Najpierw wygrali na wyjeździe z Widzewem, a potem pokonali u siebie Zagłębie Lubin. W kolejnych meczach z drużynami z czołówki nie poszło im jednak tak łatwo. Bielszczanie musieli uznać wyższość Korony Kielce i Legii Warszawa. - To oznacza, że czeka nas bardzo ciężkie spotkanie. Gdyby bielszczanie wygrali dwa kolejne mecze, to nie byliby zapewne tak zmobilizowani, jak będą teraz, po dwóch porażkach. Musimy być przygotowani na tę ich maksymalną koncentrację – przestrzega szkoleniowiec "Niebieskich".
Piłkarze Podbeskidzia wystąpią w Chorzowie niemal w najsilniejszym składzie. Na boisku nie zobaczymy jedynie Macieja Rogalskiego, który pauzuje za nadmiar żółtych kratek. Do zdrowia powrócili natomiast Liran Cohen i Matej Nather, którzy nie zagrali z Legią. W zespole "Niebieskich" na drobne urazy narzekali Maciej Jankowski i Marek Zieńczuk, ale wszystko na to wskazuje, że w niedzielę pojawią się na placu gry. Po odbyciu karencji za czerwoną kartkę w meczu z Lechem Poznań do składu wraca także Gabor Straka.
Początek spotkania nastąpi w niedzielę o godz. 17:00, a rozpocznie je sędzia Tomasz Musiał z Krakowa. Tych, którzy nie będą mogli obejrzeć spotkania na żywo, zapraszamy jak zwykle na naszą
relację LIVE.
Przewidywane składy:
Ruch: Pesković - Djokić, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski - Zieńczuk, Straka, Malinowski, Janoszka – Jankowski, Piech.
Podbeskidzie: Zajac – Sokołowski, Dancik, Konieczny, Mierzejewski – Ziajka, Łatka, Elmaleach, Cohen, Patejuk – Demjan. |
źródło: Niebiescy.pl