- Ciągle ktoś mnie pyta, czy nie rozważałem oferty z lepszego klubu. Pytanie, co to znaczy lepszy? Dzisiaj Ruch jest na trzecim miejscu i ja dostałem propozycję od klubu, który jest w czołówce ekstraklasy - podkreślił Waldemar Fornalik.
48-letni szkoleniowiec może liczyć na ogromne wsparcie kibiców, którego mogą mu pozazdrościć trenerzy innych drużyn. - Oni stoją murem za tym klubem i dołożyli cegiełkę do tego, że jestem i chcę być w tym klubie. Ten transparent "Waldek King" jest bardzo sympatyczny i obliguje - powiedział Fornalik, wskazując na płótno, które rozciągnęli w kawiarence kibice.
- Cieszę się, że mogę kontynuować pracę w Ruchu, bo to nietuzinkowy klub z historią i tradycjami. Tutaj dzieje się wiele dobrego. Następują zmiany. Ich nie widać, ale ja wiem, jakie one są. Będą zauważalne w najbliższym czasie, co daje podstawę ku temu, żeby realizować swoje ambicje i cele. Jeżeli dołożymy do tego to, co ma stać się faktem w najbliższym czasie, to będą tu o wiele większe możliwości - stwierdził.
- Nie będziemy składać deklaracji, ale chcemy co roku uczestniczyć w walce o najwyższe cele, bo mamy swoje ambicje. Nie możemy się zadowalać tylko pracą. Chcemy pracować i coś zrobić, żeby został po nas ślad - zapewnił trener Waldemar Fornalik.
źródło: Niebiescy.pl